Filozofia · 3 min czytania
Pustka (2) czyli Wyklęta - zgrabny opis wkraczania
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pustka (2) czyli Wyklęta – zgrabny opis wkraczania na siłę do wieczności, którą przybliża ludzka ciekawość, jak mówią, pierwszy stopień do...
- Czujesz to, czujesz?- dopytywał się natarczywie. Zdawało się, że uczuciem, które w tej chwili przejęło nad nim władanie, była duma, ponieważ on już zna ten stan, a ona, oczywiście, jeszcze nie. Przyglądał się jej i porównywał z własnymi wspomnieniami, które, jak to zwykle bywa, zacierały się w jego pamięci. - Zabawne oglądać to u kogoś innego – uważał. - Co myślisz? To niezwykłe, prawda? Od tej pory już nie będziesz taka jak kiedyś, teraz wszystko się zmieni – wyjaśniał, uśmiechając się szeroko. Ruth, zapatrzona w to, co odkrywała z lękiem i dzikim zmieszaniem, powoli odrywała dłoń, którą poświęciła jako pierwszą, podniosła oczy na Kaleba. - To boli – jęknęła. - Tylko na początku. Nie bój się. Potem będzie już lepiej – obiecywał. - Co teraz się ze mną stanie? - Ruth wciąż miała wątpliwości. - Nigdy już zaznasz niczego podobnego. Pokaż dłoń. Widzisz? Widziała. Jasne, że widziała, ale nadal nie mogła uwierzyć własnym oczom.
Modlili się w tym miejscu od jakiegoś czasu. Pod starym, odrapanym murem. Pokazał jej w końcu to, o czym mówił odkąd się poznali. Połączyła ich ciekawość, chyba dość niezdrowa, rzeczy zakazanych, mrocznych, wyklętych. Prowadziła ich ona wspólnymi ścieżkami, by wreszcie doprowadzić do tego punktu. Tu miało się wszystko zadecydować. - To ostateczne przejście – mówił Kaleb.