Edukacja · 11 min czytania
Rój
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Człowiek ciągle szuka możliwości poprawy swoich warunków życia. Chodzi tu o wszystkie sektory. Najważniejsze to: społeczeństwo, gospodarka i bezpieczeństwo. Podglądanie natury może wielokrotnie przynieść zaskakujące wnioski. Stworzenia pozbawione inteligencji, myślenia abstrakcyjnego i jeszcze wielu innych przywilejów zarezerwowanych dla Homo sapiens, mają o wiele lepszą organizację społeczną, socjalną i pracy od tych, którzy mienią się być najważniejszymi, i najmądrzejszymi istotami na Ziemi... Każdego roku pokazuje się ponad czterdziesto- -kilometrowej długości ławica sardynek. Około 1600 km od Kapsztadu, w kierunku Mozambiku. Wydawałoby się łatwa zdobycz dla innych gatunków ryb. Chaotyczna i łatwa do zdobycia. Nic bardziej mylnego. Sardynki, w ułamku sekundy, ustawiają się tak do światła, że reflektujące światło oślepia niedoszłych myśliwych tak skutecznie, że tracą potrzebną orientację i potrzebują czasu na powrót do własnej nawigacji. A sardynki w tym czasie machają ogonkami i "mówią" do widzenia. Pozorny chaos w tym wielkim roju sardynek? Nie! Po stokroć nie! Błyszczące linie na bokach sardynek, to ich genialny zmysł życia i przeżycia. Wykorzystują do tego ciśnienie wody i dochodzące w głąb wody światło dzienne. I do przeżycia najważniejsze są trzy reguły tej gigantycznej masy ryb. Pierwsza: trzymam się najbliższego sąsiedztwa innych ryb w roju, druga:nie płynę szybciej niż one i trzecia: niczego się nie dotykam. Zajrzyjmy teraz na przykład do ula pełnego pszczół. Pszczele plemię bardzo liczne, ciasno tu i brak możliwości dalszego wspólnego zamieszkiwania. Pewna część pszczół oddziela się, tworząc "grupkę" szukającą nowego domu. Pięć z nich wylatuje za wspólnym porozumieniem w poszukiwaniu pustego drzewa, zachęcając inne do poszukiwań. Jak na jakieś tajemnicze komando wracają do ula i zaczynają histerycznie poruszać odwłokiem. Tym "tańcem ogona" informują o nowym miejscu w drzewie. Z obserwacji naukowców wynika, że tych aktywnych pszczół, chcących zmienić miejsce zamieszkania, musi być co najmniej 15. Skąd wiedzą, że nie popełniają błędu chcąc emigrować z ula? Otóż pszczoły sprawdzają wszystko osobiście a potem w kolektywie zapada decyzja. Najbardziej znamienne jest to, że kiedy chodzi o niezmiernie ważne, życiowe decyzje, pszczoły nie potrzebują żadnego szefa czy odgórnego rozkazu. Inteligencja poszczególnych osobników jest nieistotna, to właśnie zespół rozwija strategię organizacyjną i struktury życia, a podstawą jest bezwzględne przestrzeganie wspólnie ustalonych reguł. Niesamowicie zorganizowany system komunikacyjny jest wynikiem inteligencji całego roju. Czy masa ludzi jest podobnie zorganizowana i "sprytna" życiowo jak masa insektów o mozgach wielkości ziarna piasku? W czasie paniki tłumu czy kataklizmów naukowcy oceniają, że zachowanie ludzi charakteryzuje się nigdzie nie spotykaną w świecie zwierząt tępotą i brakiem koordynacji ruchowo-myślowej. Wynika to najprawdopodobniej z inteligencji indywidualnej poszczególnych ludzi, która w takich wypadkach zdecydowanie utrudnia racjonalne zachowanie się tłumu, wręcz odwrotnie potęguje histerię do hiper - rozmiarów, nad którą nikt nie jest w stanie zapanować. Potwierdzeniem na tezę o zbiorowej inteligencji i możliwość wykorzystania jej przez ludzi udowodnił brytyjski naukowiec Francis Galton, uważając, że ludzie są w stanie korzystać z jej dobrodziejstwa. Na potwierdzenie swojej tezy przeprowadził na jednym z większych targów koni arcyciekawy w skutkach eksperyment. Oprócz handlu końmi odbywają się tu równolegle zakłady bookmacherskie. Oceniana jest szacunkowa waga konia i przyjmowane są zakłady. Ten kto będzie najbliższy właściwej wagi konia, ten kasuje pokaźną sumkę. Galton przewertował wszystkie z 787 szacunkowych propozycji wagi pewnego ogiera. Utworzył z tego średnią matematyczną i spytał kilkunastu graczy co sądzą o tej wadze konia. Większość, z osobna pytanych, nie dowierzała. Po zważeniu zwierzęcia okazało się, że średnia Francisa Galtona mieściła się w tolerancji gramów, przy wadze zwierzęcia ponad 800 kilogramów! James Surowiecki, autor książki "Wiedza większości", jest zdania, że szanse na prawidłową odpowiedź większości są większe niż eksperta i rzeczoznawcy, którzy być może w niedalekiej przyszłości nie będą nikomu potrzebni. Statystyki popularnego programu telewizyjnego "milionerzy" w wersjach rozsianych po całym świecie, dowodzą, że joker publiczności ma 94 % pewności na udzielenie prawidłowej odpowiedzi, chociaż na widowni zasiadają normalni, przeciętni ludzie...Pod pewnym względem grupy "niegodne" oczekiwanej inteligencji, są często mądrzejsze niż rozumne kręgi tkwiące w środku tej masy. Nie jest to oczywiście łatwe do zaakceptowania przez niektórych ludzi, gdyż już od urodzenia masy szufladkowane są w tak zwanej strukturze Wielkiej Rodziny, jaką jest społeczeństwo. Tworzy to oczywistą i prawie z góry narzuconą hierarchię. Podobne systemy socjalno-społeczne można zaobserwować w zjawisku "zaufania w stadzie, sforze czy gromadzie", gdzie porządek jest definiowany instytucją przewodnika tych prostych form społecznych. Podobne zasady panują wśród ludzi, zarówno w gospodarce jak i we wspólnocie społecznej. Istnieją grupy nieformalne, wyłamujące…