Psychologia · 1 min czytania
rozdwojone końcówki wspomnień
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chciałabym rozdzielić naszą czasoprzestrzeń o jeden metr na sekundę, o mgnienie oka, o krok chociaż, o tyle, ile konieczne, by krocząc jedną drogą być zawsze tam, gdzie (on) będzie za chwilę nie wniknąć w smugę ciepła, którą pozostawi, poczuć, co najwyżej, chłodny dreszcz falą (jego) głosu rozpryskujący się na plecach jeśli to konieczne czuć skutek nie znając przyczyny,…