Inne · 1 min czytania
ruszył
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
miał fioletowo przez dziury od klucza żaden nie pasował a pod lupą okazały się patyczkami z ptasich gniazd wcześniej okradzionych z potomstwa
siedząc na utwardzonej krzyżówce niczym oszukany urzędnik łamał każdy na czworo grzebiąc kawałki jak wiewiórka w ostępie
sens to coś czego nie pochwycił z galopu marzeń, wczoraj kurz z gardła…