Fantasy · 5 min czytania
Sailor moon Sailor Life
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Sailor Moon Sailor Life
Dziewczyny żyły sobie normalnie, wszystko było w porządku, nic nie zapowiadało zmian. Usagi przygotowywała się do ślubu z Mamoru, a reszta starała się im pomagać. Pewnego dnia jednak Usagi poczuła ból w sercu. Był tak straszny że nie mogła sobie z nim poradzić. Widząc to koleżanki próbowały jej pomóc, ale to nic nie dawało. Mamoru był najbardziej przejęty złym stanem zdrowia Usagi, bardzo ją kochał i chciał jej strasznie pomoc, niestety jego wysiłki nie przynosił rezultatów, ponieważ jej choroba była nieuleczalna. Po pewnym czasie ból znikł, Usagi odetchnęła z ulgą, jej serce na nowo rozpromieniło się i mogło cieszyć się życiem. Czasem tylko Usagi zastanawiała się dlaczego ten ból tak nieoczekiwanie się pojawił i znikł. Bardzo ją top ciekawiło, ale nie zamartwiała się. W klasie Usagi i jej przyjaciółek pojawiły się trzy nowe dziewczyny Monna, Jessika i Alex, które był bardzo tajemnicze. Moona była najmniejsza, miała krótkie ciemne włosy, z czerwonymi, złotymi i niebieskimi pasemkami, brązowe oczy i zawsze ubierała spodnie, ale wyglądała bardzo dziewczęco i słodko. Jej oczy błyszczały się dobrym, mocnym światłem, jak zauważyła dobrze Usagi, ale miały w sobie także lekki niepokój i strach. Często się śmiała, jadła słodycze, zawsze była uśmiechnięta. Jessika była najwyższa z przyjaciółek, miała długie, proste, czarne włosy i zielone oczy. Była bardzo ładna i każdy chłopak zwracał na nią uwagę. Była bardzo nieśmiałą osobą, która dobrze się uczyła i nie lubiła dużego tłumu. Alex była także wysoka, miała brązowe włosy, a także oczy. Także często się uśmiechała i była bardzo zabawna. Usagi próbowała zaprzyjaźnić się z nowymi koleżankami, ale one nie dawały szansy do nawiązania choćby rozmowy. Makoto stwierdziła, ze jeśli nie chcą się kolegować, to nie trzeba je zmuszać, ale Usagi była uparta i wiedziała, że w końcu nawiąże kontakt z nowymi. Po długim czasie Usagi udało się namówić na spacer Moone, która chodziła sama ze szkoły bo mieszkała trochę dalej od…