Psychologia · 4 min czytania
...Samotność...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Samotność... Czym ona właściwie jest? Czasem kiedy obok nas nie ma nikogo? Czasem, kiedy nie możemy się do nikogo przytulić, wypłakać, zapytać o radę? Czym jest samotność? Jakimś złym uczuciem, którego większość z nas się boi? Którego nie chcemy... Przynajmniej większość. Czy to tylko przepłakane noce, ponury humor, deszcz za oknem, w naszych sercach... Czym jest samotność?
Każdy ją ma w sobie. Dziecko, natolatek czy dorosły człowiek. Samotność... Może nas dopaść w każdym momencie, w najmnie niespodziewanym. Samotność można odczuć siedząc u dziadka na kolanach, rozmawiając z Matką, w ramionach ukochanej osoby, na spacerze z współmałżonkiem... To jest uczucie, które często nas dopada. Nagle wydaje się nam, że nkt nas nie kocha, nie potrzebuje. Że wszytko się zawaliło. Że nic już nie ma sensu... Samotność. To dla mnie jakiś wewnętrzny niepokój, zasmucona twarz Przyjaciela, lęk przed bycia samym do końca mych dni, krzyk Osoby, którą kocham, moje łzy, które spływają po policzku... Tym jest dla mnie samotność. Często dopada mnie nagle. Niespodziewanie. Na klasówce. Przy odpowiedzi. W sklepie. Na spacerze. Dopada mnie tak nagle. Myśl, że jestem sama, że będę do końca bez nikogo - dobija mnie. Sprawia, że mam ochotę usiąść i płakać... Załamać się...
Samotność... Uczucie, które towarzyszy mi od poczatku mych dni. To jest wewnętrzy lęk... Taka pustka w sercu, której nie umiem niczym wypełnić. Wielka przepaść. Dół bez dna.
Hm... Sama nie wiem czym właściwie Ona jest. Nie umiem okreslić w słowach, tego co czuję, kiedy mnie dopada. Bo trudnio jest pokazać, dobrać w słowa uczucia, które nam codziennie towarzyszą. Ale to jest taka szarość. Ból w oklicy serca. Takie coś niepojetego dla Ludzkich rozumów.
Część 22 / 2
Każdy "te dni" przeżywa inaczej.
Szukając wsarcia u Przyjaciół.
Załamując…