Wróć do katalogu

...Samotność...

Opisałam "samotność" swoimi słowami... Udało mi się? Nie wiem....

Ilonka=), opublikowano , 4 min czytania, 1,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Samotność... Czym ona właściwie jest? Czasem kiedy obok nas nie ma nikogo? Czasem, kiedy nie możemy się do nikogo przytulić, wypłakać, zapytać o radę? Czym jest samotność? Jakimś złym uczuciem, którego większość z nas się boi? Którego nie chcemy... Przynajmniej większość. Czy to tylko przepłakane noce, ponury humor, deszcz za oknem, w naszych sercach... Czym jest samotność?

Każdy ją ma w sobie. Dziecko, natolatek czy dorosły człowiek. Samotność... Może nas dopaść w każdym momencie, w najmnie niespodziewanym. Samotność można odczuć siedząc u dziadka na kolanach, rozmawiając z Matką, w ramionach ukochanej osoby, na spacerze z współmałżonkiem... To jest uczucie, które często nas dopada. Nagle wydaje się nam, że nkt nas nie kocha, nie potrzebuje. Że wszytko się zawaliło. Że nic już nie ma sensu... Samotność. To dla mnie jakiś wewnętrzny niepokój, zasmucona twarz Przyjaciela, lęk przed bycia samym do końca mych dni, krzyk Osoby, którą kocham, moje łzy, które spływają po policzku... Tym jest dla mnie samotność. Często dopada mnie nagle. Niespodziewanie. Na klasówce. Przy odpowiedzi. W sklepie. Na spacerze. Dopada mnie tak nagle. Myśl, że jestem sama, że będę do końca bez nikogo - dobija mnie. Sprawia, że mam ochotę usiąść i płakać... Załamać się...

Samotność... Uczucie, które towarzyszy mi od poczatku mych dni. To jest wewnętrzy lęk... Taka pustka w sercu, której nie umiem niczym wypełnić. Wielka przepaść. Dół bez dna.

Hm... Sama nie wiem czym właściwie Ona jest. Nie umiem okreslić w słowach, tego co czuję, kiedy mnie dopada. Bo trudnio jest pokazać, dobrać w słowa uczucia, które nam codziennie towarzyszą. Ale to jest taka szarość. Ból w oklicy serca. Takie coś niepojetego dla Ludzkich rozumów.

Każdy "te dni" przeżywa inaczej.

Szukając wsarcia u Przyjaciół.

Załamując…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych