Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Sen

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Niedawno miałem taki cudowny sen. Posłuchajcie. Szedłem sobie chodnikiem, gdy nagle ujrzałem idącą naprzeciw mnie piękną dziewczynę. Nie jest to nic nadzwyczajnego, przecież idąc zatłoczoną ulicą spotyka się co krok fajne panienki, lecz w niej coś przykuło moją uwagę. Była niewysoką brunetką ubraną tak po prostu, nie jakaś super wystrzałowa mega gwiazda w krzykliwej mini, tylko zwyczajne czarne spodnie i czarna koszulka. Do diaska, co przykuło moją uwagę? Wspaniała figura? To też. Cudowny biust, jak to określa jeden mój kumpel, taki właśnie idealnie pasujący do ręki? Hmm, no... Nie da się ukryć, że coś w tym jest. Lecz wtedy nie patrzyłem na jej piersi. Patrzyłem jej prosto w oczy i szedłem przed siebie. W pewnym momencie zorientowała się, że pożeram ją wzrokiem (zwrokiem) i nasze spojrzenia spotkały się. Poczułem, jak miękną mi nogi. Nie mogąc dalej iść stanąłem w miejscu. A ona podeszła do mnie i wciąż patrząc mi prosto w oczy, uśmiechnęła się. Czułem jak staje mi serce, jak nagle zalewa mnie fala ogromnej błogości, patrzyłem na jej uśmiech, na śmiejące się oczy i nie wiedziałem gdzie jestem, co robić. Nie wiem jak długo staliśmy tak naprzeciw siebie. W pewnym momencie moje ręce same z siebie, delikatnie objęły ją w pasie i jeszcze delikatniej przytuliły do mojej piersi. Nie wyrywała się, sprawiała wrażenie, że właśnie na to czekała, jakby doskonale wiedziała, że mnie tu spotka, wiedziała, że to wszystko się wydarzy i że tak być musi. Wtuliła się we mnie i nagle usłyszałem jedno pytanie na które chyba cały czas czekałem: „Kochasz mnie?” I wtedy wtedy poczułem że po prostu wariuję cały świat jest nieważny wszystko co było do tej pory jest nie ważne wszystko zaczyna się dopiero teraz pomyślałem tak tak tak kocham cię czekałem na ciebie tak długo gdzie byłaś do tej pory gdzie poczułem dopiero teraz że świeci słońce miałem twarz wtuloną

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%