Kryminał · 3 min czytania
Sens życia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Błysk ostrza przeciął powietrze...Miecz przeniknął ciało Johna.W jego wielkich,zielonych oczach zobaczyła ostatni blysk strachu.Spojrzała jeszcze raz i zobaczyła tylko pustke.Odszedł...To właśnie dzięki tym oczom pragnęła go ale on nie umial tego docenić.Nie chciała tego lecz musiała to zrobić,chciał na nią donieść.Zakochała się w nim ale miała pozwolić by zniszczyl jej zycie?Niedoczekanie...Za bardzo kochała to życie,zycie bardzo niebezpieczne i brutalne ale jakże pociagajace.Popelnila bład,wiedziała o tym ale on także nie byl bez winy.Ktos postronny moglby odnieśz wrażenie,że nie jest jej smutno.Otóż jest,i to bardzo.No cóż,każdy dostaje to na co zasługuje. Usmiechnęła sie i trzymając miecz,odeszła.Odprowadzał ją tylko dzwięk jej kroków,stukot obcasów.Płatny morderca zabil kolejną swa ofiare.
Początek
Stojąc w supermarkecie zastanawiała sie,co ma kupić.Zapowiadał sie kolejny wieczór przed TV więc dorzuciła jedna paczke czipsów.Żeby żyć na dosyc dobrym poziomie potrzebowała dwóch,trzech zleceń rocznie więc miała wolne przez pół roku,drugir pół pracowala.Wtem poczuła,że ktoś złapał ją za ramię.Odwróciła sie i spojrzała w oczy,których juz tak dawno nie widziała.John.Jej były narzeczony.Była z nim przez prawie dwa lata,jednak potem on dowiedział sie,