Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 3 min czytania

Serce, mózg, miłość, wiedza???

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Do napisania tego felietonu zainspirował mnie cytat z „Pana Tadeusza”. Wydawać mógłby się prosty i niewiele znaczący, jednakże kryje w sobie całą prawdę… o naszym sercu? „Serce nie sługa, nie zna co to pany, nie da się zakuć przemocą w kajdany”. Czyż to nie jest piękne? Tyle lat minęło, a słowa te wydają się tak świeże i odzwierciedlające problemy… nawet współczesnych nastolatków.

Najpierw chciałabym zastanowić się, czym jest serce. Podejdźmy do sprawy od biologicznego punktu widzenia. Jest to mięsień poprzecznie prążkowany, który pracuje niezależnie od naszej woli. Niezależnie… zdaje mi się, że to jest sedno sprawy. Bije samo własnym rytmem, to dzięki niemu żyjemy, my jesteśmy od niego zależni.

Ktoś mógłby się spytać, co to ma do rzeczy z wyżej przytoczonym cytatem. Nasze „duchowe serce” nie jest przecież mięśniem… To czym jest? Gdzie się ono mieści? W mózgu? A czy mózg nie jest tylko bardzo skomplikowanym połączeniem atomów i cząsteczek? To w nim się mieszczą uczucia? A czym są uczucia? Na pewno nie są atomami, ani cząsteczkami… Falami? Może siłami? Może mają wielkość wektorową? Może są energią? Nie wiem… nikt nie wie. Nikt na ziemi. Bo my NIC NIE WIEMY. Ktoś znowu mógłby powiedzieć, że wszystko, co czujemy dzieje się w naszym mózgu. Tak? A co napędza nasz mózg, aby pracował? Co

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%