Historia · 4 min czytania
SERIA OPOWIADAŃ O BOGACH: OP1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cytat: Wieczne jest to, w co wierzymy.
Pojedynek Bogów.
Co cztery lata, na jałowej ziemi Atlantydy rozgrywa się wielki turniej, w którym uczestniczą najznamienitsi przedstawiciele panteonu Bogów. Sponsorem i pomysłodawcą całego przedsięwzięcia jest nie kto inny, jak sam Ares – wielki patałach (czytać ,,Bóg Wojny”), który nigdy nie umiał walczyć i który nigdy walczyć się nie nauczy. Jak to się stało, że wpadł na tak szalony i niecodzienny pomysł? Odpowiedź jest prosta. Bogowie też oglądają filmy i grają w gry zarówno komputerowe jak i planszowe. Zdarzyło się pewnego razu, że ów chłystek obejrzał Motal Kombat i choć nic nie zrozumiał treści, bo powiedzmy sobie szczerze, do najmądrzejszych istot to on nie należał, to wpadł na pewien genialny pomysł. Biorąc przykład z Greków, którzy organizowali igrzyska, sam postanowił zebrać najwaleczniejszych Bogów i zorganizować im kilka pojedynków, w których wygrać miał najwaleczniejszy przedstawiciel swojej rasy. Oczywiście duma Bogów nie pozwoliła odrzucić zaproszenia, bo rezygnacja z udziału w zawodach oznaczałaby kompromitację i szyderstwa ze strony innych. I tak o to rozpoczęła się wielka walka.
Pojedynek Pierwszy: Zeus versus ??? Zeus – stary i zgorzkniały ramol, wszedł po niskich schodkach na wielki betonowy kwadrat wielkości Koloseum. W prawej dłoni miał już przygotowaną błyskawicę, gotową do tego, by zmienić przeciwnika w kupę...Znaczy się w garstkę popiołu. Jego przeciwnikiem był nikomu nie znany młodzian, którego twarz ukryta była pod czarnym kapturem, a całe ciało smarkacza okrywała długa, czarna szata. Gdy w ręku…