Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 6 min czytania

Silvio Berlusconi, Mirek Topolanek i niechciane Bu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Sympatyczny włoski mąż stanu, Silvio Berlusconi, po raz trzeci sprawujący już funkcję premiera Italii. Ten mężczyzna w kwiecie wieku jest prześladowany zapewne nie tylko przez żądne jego politycznej głowy sędziny, ale także przez wściekły gang urodziwych nieletnich prostytutek, które nieustannie wykorzystują jego niewątpliwe wdzięki w celu zaspokojenia swego libido. Te rządne miłości poczciwego Silvia stworzenia tylko czekają aż nasz opluwany i w powszechnej świadomości uznawany za zboczeńca staruszek uda się na zasłużony wypoczynek do swojej skromnej willi na Sardynii. Kiedy się już tam znajduje, liczy na spokój. Czasem sam rozmyśla o przyszłości bucianego półwyspu, czasem zaś zaprasza do swojej daczy Mirka Topolanka, byłego premiera Czech, ale przede wszystkim przyjaciela, któremu można się wyżalić a także oddać się wspólnej refleksji nad dalszym losem europejskiej wspólnoty.

Kiedy panowie są sami, na romantycznym tarasie, gdzie woń oliwnego gaju splata się ze świeżą śródziemnomorską bryzą ani myślą o uciechach większych niż rozkoszowanie się aromatem wytrawnego czerwonego wina. Czas mija im na filozoficzno- politycznych pogawędkach. Niekiedy milczą kontemplując dostojnie sardyńskie zachody słońca. I właśnie wtedy rozlega się pukanie. Początkowo ciche, ale z czasem jego głośność narasta. Silvio przekonany, że za drzwiami czeka sympatyczny listonosz Luigi, śpieszy w stronę drewnianej framugi. Topolanek zostaje na tarasie polewając sobie kolejny kieliszek czerwonego wina i racząc swoje podniebienie pysznym lokalnym serem. Silvio z uśmiechem, przygotowany na rutynową pogawędkę z Luigim otwiera drewniane wrota. Za drzwiami ukazuje się jego wrażliwym oczom gorszący widok. Zamiast siwego listonosza przed drzwiami chatki stoi półnaga dziewczyna. Przeżuwająca gumę w tempie karabinu maszynowego ragazza bezpardonowo wchodzi na środka. Silvio jest zakłopotany. Nigdy wcześniej nie widział kobiety w bieliźnie. Jego dobre wychowanie nie pozwala mu jednak wyprosić urodziwej niewiasty z domu. Szybko spostrzega, że ta niestosownie ubrana dama stoi już na tarasie zawstydzając konserwatywnego i powściągliwego seksualnie Czecha Topolanka.

Silvio udaje się na taras. Młode dziewczę przysiada się do stołu i od niechcenia sięga po kawałek sera. Topolanek skrępowany całą sytuacją, kompletnie nie wiedzący jak ma się zachować przedstawia się nerwowo: „Mirek Topolanek”, premier Czech, miło mi.” Dziewczyna od niechcenia podaje mu ręke i zbywa go milczącym spojrzeniem. Silvio, z którego twarzy przez cały czas nie schodzi dziewiczy rumieniec musi przejąć inicjatywę. Pyta więc: „Młoda damo, co cię sprowadza do mojego domu? Nazywam się Silvio Berlusconi, premier Włoch”. Skąpo ubrane dziewczę nadal milczy, uśmiecha się jednak tajemniczo i zaczyna dotykać ud Berlusconiego i Topolanka w mocno niejednoznaczny sposób.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Silvio Berlusconi, Mirek Topolanek i niechciane Bu — czytnik · opowiadania