Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

ślepiec

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dom z zewnątrz wyglądał jak gdyby jego właściciel gdzieś się zapodział. I tak właśnie miał wyglądać. Jedyny mieszkaniec od tygodnia siedział w domu obserwując przez lunetę od karabinu snajperskiego sąsiedni budynek. Mieszkała tam piękna znajoma, z którą (jak mu się wydawało) chciał spędzić resztę życia. Miał jednak konkurenta – jej kolegę z pracy. Pamiętał jak powiedziała im, że musi wybrać jednego. On chciał być tym jednym. Czekał więc na odpowiednią okazję. Po dwóch tygodniach pojawił się.

„Konkurent. Nie. To wróg. Pojawił się wróg. Wszedł do jej domu. Rozsiadł się w fotelu. Rozmawiają. A on nagle zaczyna ją obejmować. Pocałunek. Nie mogę na to patrzeć. Odsuń się od niej. Jej nie chcę zabić. chcę ciebie. Tak. Siadłeś sam w fotelu. Chcę ciebie sukinsynu.”

Lufa splunęła pociskiem, który przebił wrogowi czaszkę na wylot. Mózg został na ścianie a po podłodze walały się fragmenty…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
ślepiec — czytnik · opowiadania