ślepiec
tytuł może niezbyt pasuje, bo nigdy nie potrafiłem znaleźć odpowiedniego.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dom z zewnątrz wyglądał jak gdyby jego właściciel gdzieś się zapodział. I tak właśnie miał wyglądać. Jedyny mieszkaniec od tygodnia siedział w domu obserwując przez lunetę od karabinu snajperskiego sąsiedni budynek. Mieszkała tam piękna znajoma, z którą (jak mu się wydawało) chciał spędzić resztę życia. Miał jednak konkurenta – jej kolegę z pracy. Pamiętał jak powiedziała im, że musi wybrać jednego. On chciał być tym jednym. Czekał więc na odpowiednią okazję. Po dwóch tygodniach pojawił się.
„Konkurent. Nie. To wróg. Pojawił się wróg. Wszedł do jej domu. Rozsiadł się w fotelu. Rozmawiają. A on nagle zaczyna ją obejmować. Pocałunek. Nie mogę na to patrzeć. Odsuń się od niej. Jej nie chcę zabić. chcę ciebie. Tak. Siadłeś sam w fotelu. Chcę ciebie sukinsynu.”
Lufa splunęła pociskiem, który przebił wrogowi czaszkę na wylot. Mózg został na ścianie a po podłodze walały się fragmenty…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil pinkfloydfan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…