Inne · 5 min czytania
Słów kilka o rutynie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zazwyczaj nie pamiętam snów ale dzisiejsza noc stanowiła przyjemną odmianę od tej nużącej rutyny. Rozpromieniony wyskoczyłem z łóżka i pozostając pod wyraźnym wpływem niedawnych wrażeń ochoczo pognałem do biura. Nie zaniepokoił mnie nawet fakt, iż pobudzony przyjemnymi majakami nie odczułem typowej dla tej pory roku niechęci do opuszczania mieszkania. No cóż – pomyślałem, najwyraźniej dzisiejszy poranek jest wyjątkowy. W lekką panikę wprawiła mnie jednak myśl, że zaniechałem codziennego rytuału związanego z myciem zębów. Od zawsze (czyli momentu kiedy uzyskałem świadomość) pierwsze pięć minut po przebudzeniu przeznaczałem na dokładną kosmetykę uzębienia. W ostatnim czasie, z uwagi na niechęć z jaką kadrowa przyjmowała fakt moich notorycznych spóźnień, postanowiłem zaoszczędzić trochę czasu i połączyć dwie nieodzowne poranne czynności. Do perfekcji opanowałem szczotkowanie poruszających się rytmicznie szczęk. Zapytacie czemu wspomniane powyżej rytmicznie się poruszały? Śpieszę już z wyjaśnieniem. Udało mi się mianowicie opracować technikę równoczesnego spożywania śniadania i czyszczenia śladów jakie poranny posiłek pozostawiał na moich zębach. Początkowo podejmowane próby wydawały mi się być odrobinę karkołomne ale z czasem opracowałem poranne menu, które niezwykle zyskiwało w połączeniu z miętowym aromatem.
Zwalczyłem kiełkujący niepokój wynikły ze świadomości podwójnego pogwałcenia rutyny i po kilku chwilach znalazłem się już na przystanku tramwajowym. Poranek był niezwykle mglisty, a podający śnieg znacząco jeszcze ograniczał widoczność (szczególne ludziom, którzy podobnie jak ja noszą okulary). Peron przepełniony zazwyczaj tłumami uczniów i emerytów (zmierzających do szkół i na bazarki) wydał mi się dziwnie pusty. Nie miałem jednak czasu zastanawiać się na tą anomalią, ponieważ tramwaj linii dziewięć zatrzymał się z piskiem na mojej stacji. Jak co dzień rzuciłem się ku drzwią starając się zablokować drogę innym potencjalnym pasażerom (miałem na uwadze fakt, iż na tym etapie trasy dziewiątki okazywało…