Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 4 min czytania

Sługa ziemi

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Była wojna. Wszystkich mężczyzn brano do armii, a kobiety miały działać na rzecz państwa. Te silniejsze wykonywały ciężką pracę fizyczną, te słabsze pełniły rolę pielęgniarek czy kucharek. Kraj rządzony był przez tych, którym się udało – oszuści, fałszerzy i zdrajcy. Dokładnie pięćdziesiąt kobiet wywieziono do robót. Część z nich miała wydobywać węgiel, reszta przenosić kilogramy ziemi. Obowiązkiem kobiety było wydobycie 100 kg węgla i przeniesienie 2000 kg ziemi dziennie. Jeden worek mieścił 5 kg ziemi. Trzydzieści kobiet, zatrudnione jako tragarze, miało dziennie przenosić około 67 kg ziemi jako jednostka. Nie było szans stamtąd uciec – choć brama i drzwi były cały czas otwarte, po przekroczeniu ich czekała jedynie śmierć. I czasem brały również to pod uwagę jako alternatywę życia. Co trzy miesiące do obozu przyjeżdżała nowa rekrutacja. Te starsze uczyły młodsze, co robić i jak robić. Jedynie wzrokiem pokazywały im, czego lepiej nie robić. Wśród nowych była piękna kobieta, od której nie można było oderwać oczu. Starsze patrzyły na nią z żalem. Została zauważona przez jednego generała, który nie tylko zważał na jej wygląd. Głowę miała uniesiono wysoko przez co można stwierdzić, że była strasznie zadziorna. Rozdzielała wszystkich po kątach, jakby była królową, choć tak naprawdę robiła to dla ich dobra. Jej twarz wyglądała na zdrowe i silne szesnaście lat, lecz zachowaniem przypominała porządną matkę. Gdy był wieczór, generał zaciągnął „młodą” do swojego pokoju. Szarpał ją, poniżał i bił. Nie zapaliwszy światła, rozebrał ją spokojnie do naga – w ogóle się nie śpieszył. Ona darła się wniebogłosy, jednak nikt nie przychodził. Próbowała go odepchnąć – bo skoro została przydzielona do noszenia ziemi, oznacza że jest silna. Jej próby nasycone były porażką. W tę noc powiedział tylko jedno zdanie: „Będziesz nosić moje dziecko”. I zgwałcił ją. Następnego dnia kobieta leżała w swoim łóżku. Nie czuła nic, prócz nienawiści i chęci mordu. Nie chciała myśleć o wczorajszym dniu,

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Sługa ziemi — czytnik · opowiadania