Sługa ziemi
Gdy kobieta zapomina, że jest kobietą...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Była wojna. Wszystkich mężczyzn brano do armii, a kobiety miały działać na rzecz państwa. Te silniejsze wykonywały ciężką pracę fizyczną, te słabsze pełniły rolę pielęgniarek czy kucharek. Kraj rządzony był przez tych, którym się udało – oszuści, fałszerzy i zdrajcy. Dokładnie pięćdziesiąt kobiet wywieziono do robót. Część z nich miała wydobywać węgiel, reszta przenosić kilogramy ziemi. Obowiązkiem kobiety było wydobycie 100 kg węgla i przeniesienie 2000 kg ziemi dziennie. Jeden worek mieścił 5 kg ziemi. Trzydzieści kobiet, zatrudnione jako tragarze, miało dziennie przenosić około 67 kg ziemi jako jednostka. Nie było szans stamtąd uciec – choć brama i drzwi były cały czas otwarte, po przekroczeniu ich czekała jedynie śmierć. I czasem brały również to pod uwagę jako alternatywę życia. Co trzy miesiące do obozu przyjeżdżała nowa rekrutacja. Te starsze uczyły młodsze, co robić i jak robić. Jedynie wzrokiem pokazywały im, czego lepiej nie robić. Wśród nowych była piękna kobieta, od której nie można było oderwać oczu. Starsze patrzyły na nią z żalem. Została zauważona przez jednego generała, który nie tylko zważał na jej wygląd. Głowę miała uniesiono wysoko przez co można stwierdzić, że była strasznie zadziorna. Rozdzielała wszystkich po kątach, jakby była królową, choć tak naprawdę robiła to dla ich dobra. Jej twarz wyglądała na zdrowe i silne szesnaście lat, lecz zachowaniem przypominała porządną matkę. Gdy był wieczór, generał zaciągnął „młodą” do swojego pokoju. Szarpał ją, poniżał i bił. Nie zapaliwszy światła, rozebrał ją spokojnie do naga – w ogóle się nie śpieszył. Ona darła się wniebogłosy, jednak nikt nie przychodził. Próbowała go odepchnąć – bo skoro została przydzielona do noszenia ziemi, oznacza że jest silna. Jej próby nasycone były porażką. W tę noc powiedział tylko jedno zdanie: „Będziesz nosić moje dziecko”. I zgwałcił ją. Następnego dnia kobieta leżała w swoim łóżku. Nie czuła nic, prócz nienawiści i chęci mordu. Nie chciała myśleć o wczorajszym dniu,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil ImJustFreak
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…