Filozofia · 5 min czytania
śmierć utęskniona
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
Stukanie do drzwi. Tadek otwiera.
TADEK O, dzień dobry. Wreszcie! Nie wierzę! Witam serdecznie, bardzo się cieszę, że Pana widzę.
ŚMIERĆ Przyszedłem po ciebie.
TADEK Świetnie, poczekaj, tylko wezmę szczoteczkę do zębów i dezodorant. Dwie minutki dosłownie.
ŚMIERĆ Czy ty wiesz, kim jestem? Jam jest śmierć.
TADEK Poważnie? Niemożliwe! A już myślałem, że to moja sąsiadka przyszła cukier pożyczyć. Nie, ona ma gęstszy wąsik. No ale ta kosa się w sumie zgadza.
ŚMIERĆ Ty żartujesz sobie?
Część 22 / 3
TADEK Co to za pytanie? Oczywiście, że żartuję. Spójrz na siebie. Kto inny chodziłby tak ubrany? Bez obrazy ale wyglądasz jak śmierć.
ŚMIERĆ Bo jam jest śmierć.
TADEK Co za ironia.
ŚMIERĆ Cały czas sobie żartujesz. Nie rozumiesz, że to twoje ostatnie chwile na tym świecie. To nie są żarty. Nie boisz się?
TADEK Żartujesz chyba? Całe życie na ciebie czekałem. Uwierz mi, odliczałem wręcz dni.
ŚMIERĆ Jak to? Całe życie? Masz dopiero 32 lata.
Część 33 / 3
TADEK Tak, 32 lata, 32 lata! Przecież to cholernie długo, nie sądzisz? Zresztą co ty o tym możesz wiedzieć. Czy ty wiesz jak się cieszę, że w końcu przyszedłeś. Tyle się o ciebie starałem. Już zacząłem tracić nadzieję.
ŚMIERĆ Nie powinieneś. Akurat mnie możesz być pewny.
TADEK Dlaczego życie musi być takie tragiczne. Jak patrzę na to wszystko wstecz, to naprawdę... naprawdę wszystko porażka. Moja żona. Boże, jak to już dawno, kiedy straciłem z nią nić porozumienia. Jesteśmy razem ale ona jest tak daleko. A zresztą. Chyba straciłem tą nić porozumienia z całym światem.
ŚMIERĆ Jak tak dalej będziesz przynudzał, to ze mną również stracisz tą nić.
TADEK Teraz to ty sobie żartujesz. Co ty jesteś – wesoła śmierć? Czy ja nawet nie mógłbym mieć jakieś bardziej przyzwoitej śmierci. To dla mnie wcale nie jest śmieszne. Wiesz, ale masz trochę racji. Dla wszystkich stałem się nudny. Rany, nawet śmierć zanudzam. Żałosne – śmierć, która umarła z nudów, wyobrażasz to sobie?
ŚMIERĆ Nie dramatyzuj już. Wiem trochę o tobie i wcale nie było tak źle. Widziałem prawdziwe ludzkie tragedie a ty miałeś wszystko. Naprawdę nie…