Inne · 1 min czytania
Spotkałem zapach łąki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Południem, lasem jasnym, gdy cień słońcu umyka, podążam mrokiem własnym wzdłuż cichego strumyka. Skwar leje się po skórze nie wiedząc dobrze o tym, że listków szum na górze łagodzi ciepła dotyk. Snuję się beznamiętnie złamany światem gorzkim. Strumyk omywa skrzętnie próbując zmniejszyć troski. Zbliża – po trawie świeżej, co zieleń…