Muzyka · 2 min czytania
Starr
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
po śmierci Paula Ringo pił przez trzy dni, i to nie po angielsku, ale w najlepszym rosyjskim stylu, z powrotem w Związku Rad. wcale nie ze smutku, z radości. ostatni żuk, szlag by ich trafił. to był błąd od początku, od pierwszej sesji w garażu George'a wiedział, że nie pasuje do tych chłopaków. palili jakieś dziwne papierosy, bez smaku zupełnie, mówili o rzeczach, których on nie potrafił zrozumieć. czuli się trochę zakłopotani, kiedy tłumaczyli mu, dlaczego do cholery należy śpiewać o szklanych cebulach. nawet na haju nie było zabawnie, baloniki do których podczepiała się ta trójka były jakieś szalone, czasami leniwe, czasami w dzikich korkociągach, a on zawsze spokojnie, z uśmiechem na twarzy, odlatywał. ostatni bitels. by ich szlag. nigdy nie był bitelsem, był doboszem bitelsów, opromienianym ich sławą, której nie…