aktualnosci · 3 min czytania
Starzy ludzie nie mogą spać
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Mijam ich rano, idąc do pracy. Prawie nieprzytomna z niewyspania i rozeźlona na cały świat z powodu konieczności wstawania o szóstej rano, patrzę na nich, gdy już wracają do swoich domów. Musieli wcześniej wyjść, wcześniej wstać albo w ogóle nie spać…
Stara kobieta z psem równie starym w jego psim wieku. On drepcze przodem, ciągnie ją na długiej smyczy. Ona kołysząc się na szeroko rozstawionych nogach, powoli podąża za nim. Pokrzykuje na niego głośno, nazywa potworem, jednak czuć w jej tonie czułość i pieszczotliwą nutę. Może jest jedynym przyjacielem jej starczej samotności. Wpatrzona w niego jak w obrazek nie widzi mnie, nie widzi samochodu, który prawie ociera się o nią. Wraca do swojego gdzieś domu.
Stary mężczyzna w czarnym płaszczu, szarych spodniach i szaliku niedbale zawiązanym pod szyją. Na głowie ma czarny kapelusz. Nazwę go kapelusznikiem. Wraca ze sklepu z torbą pełną zakupów. Codziennie wystaje z niej coś innego, choć niezmiennie jest wypełniona po brzegi. Bułki, gazety, woda, makaron i inne ukryte przed moim pobieżnym spojrzeniem wiktuały. Jest zmęczony, sunie noga za nogą. Widać, że ciężko oddycha, że chciałby już dotrzeć tam, dokąd zmierza. Może ktoś tam na niego czeka? Po co mu tyle nowych