Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 2 min czytania

Straceniec

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ranek. Obudził się. Poczuł to tylko poprzez przeraźliwy ból głowy. To echa wczorajszej imprezy. Urodziny, imieniny czy inna okazja - nie pomięta. To nie ma teraz znaczenia. "Poleżę chwilę może mi przejdzie" - płonna nadzieja. Tysiące krasnoludków zbudowało sobie kuźnię w jego głowie. Ból, przeraźliwy ból. Czy to się nie skończy? Otworzył oko. "Trzeba wstać". Po krótkiej walce zwlókł ciało z wyra. Ubrał się. Poszedł do łazienki. Spojrzał w lustro. To był błąd. Zobaczył szarą, zarośniętą, przepitą twarz. "Cześć pijaku" powiedział z szyderczym uśmiechem "Znów zapiłeś pałę". Przemył oczy i wyszedł na miasto. "Pieprzona słoneczna pogoda" - pomyślał. Nie lubił takich dni. Zwłaszcza wiosną. Tylu szczęśliwych ludzi kręci się wokoło. Nie to, żeby był przeciwny szczęściu innych. Tylko zazdrościł im tej radości. "Kiedyś, wieki temu też mogłem się śmiać do ludzi, cieszyć słońcem i śpiewem ptaków" - przemknęło mu przez myśl. "A może był to tylko sen". Nie obchodzi

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Straceniec — czytnik · opowiadania