Straceniec
Ból poranka ...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ranek. Obudził się. Poczuł to tylko poprzez przeraźliwy ból głowy. To echa wczorajszej imprezy. Urodziny, imieniny czy inna okazja - nie pomięta. To nie ma teraz znaczenia. "Poleżę chwilę może mi przejdzie" - płonna nadzieja. Tysiące krasnoludków zbudowało sobie kuźnię w jego głowie. Ból, przeraźliwy ból. Czy to się nie skończy? Otworzył oko. "Trzeba wstać". Po krótkiej walce zwlókł ciało z wyra. Ubrał się. Poszedł do łazienki. Spojrzał w lustro. To był błąd. Zobaczył szarą, zarośniętą, przepitą twarz. "Cześć pijaku" powiedział z szyderczym uśmiechem "Znów zapiłeś pałę". Przemył oczy i wyszedł na miasto. "Pieprzona słoneczna pogoda" - pomyślał. Nie lubił takich dni. Zwłaszcza wiosną. Tylu szczęśliwych ludzi kręci się wokoło. Nie to, żeby był przeciwny szczęściu innych. Tylko zazdrościł im tej radości. "Kiedyś, wieki temu też mogłem się śmiać do ludzi, cieszyć słońcem i śpiewem ptaków" - przemknęło mu przez myśl. "A może był to tylko sen". Nie obchodzi
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Jerzu
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…