Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Szósty moment czwartego dnia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

{b}Jestem pewien, że spadłem z nieba w chwili, gdy serce Gi Gi przestało bić.{/b}

Byłem rzutką z pięcioma czerwonymi piórami na końcu i właśnie trafiłem w któryś ze ślepych punktów na planszy. Ktoś zamknął oczy, pochłonął się sam w sobie i chybił, a wokół rozległ się pomruk zawodu. Otaczający go ludzie mieli w oczach szarą plamkę, która zakryła im złote tęczówki, aż w końcu wszyscy wyglądali jak martwe manekiny stojące na wystawie, podtrzymywane przez wzrok przechodniów. Chociaż tak naprawdę to wszystko było pełne kłamstwa, jak puste słowa otuchy. Nikt nie wierzył, że ten rzut może być celny, wszyscy grali w kiepskim przedstawieniu bez reżysera. Barman nalał whisky do szklanki, by wszyscy obecni mieli w czym utopić resztki swojej nadziei, chociaż tak naprawdę nikomu nie zależało. Za to uwielbiali patrzeć na tonącą wiarę, na jej ostatnie kilka sekund, kiedy alkohol bulgotał jak wrząca woda.

{b}Zastukaj.{/b}

Jej serce było maleńkie. Nawet nowonarodzone dziecko mogło bez problemów zmieścić je w swojej piąstce. Wielkość nie przeszkadzała mu robić wszystkiego po swojemu, we własnym tempie i rytmie. Lubiło obijać się o żebra, gubić się między płucami, wiązać aortę na pulsującą kokardkę. Czasami na chwilę zamierało, by sprawdzić, czy Gi Gi czuje co ono robi, jak reaguje i czy jej się to podoba. Zdarzało się, że te chwile zamieniały się w długie minuty, o których nikt nie wiedział. Oboje, Gi Gi i jej serce, lubili samotność.

{b}Bleach.{/b}

Królowa była krwistoczerwona, dumna i wyprostowana. Chociaż dobrze wiedziała, że to już koniec, że teraz ostatnie ziarenka piasku przesypują się w jej klepsydrze, że wkrótce wszystko zgaśnie i zostaną tylko cienie.

Królowa była biała, ale nie śnieżnobiała. W jej połysku było coś brudnego, jednak to nie oznacza, że była zła. Ona po prostu lubiła wygrywać i często to robiła.

Wystarczył jego jeden…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%