Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Religia · 4 min czytania

Teogonia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Teogonia

Pamiętam go od zawsze. Jako ledwo niemowlę, dziecko i młodzieńca. Pamiętam, jak go nie było i jak powrócił odmieniony. Nikt nie wiedział skąd, nawet ja. Ileż krążyło plotek, gdzie spędził ostatnie kilkanaście lat. Niby ten sam, a jednak inny, spokojny, jak gdyby doskonale opanował szalejący w nim kiedyś ogień. Życzliwy, zasępiony, współczujący i miłosierny jak zawsze. I jednocześnie nieobecny, jak gdyby trwał naraz w dwóch światach - naszym i swoim własnym - przemyśleń i starannie skrywanych uczuć.

Słyszałam, na własne uszy słyszałam, co krzyczał, kiedy wreszcie pękła w nim ta nieludzka tama. Zachorował mu przyjaciel. Całą noc modlił się na pustyni. Wrócił rano - zmęczony do granic, ale szczęśliwy - Bóg mnie wysłuchał, wysłuchał. Nikt nie potrafił mu powiedzieć, w jak wielkim był błędzie. A potem trzeba go było siłą odciągać od ciała. Nigdy nie zapomnę tego spojrzenia. Było w nim tyle zaskoczenia i zawiedzionej nadziei, przez moment był tak strasznie skrzywdzony i bezbronny. A potem zapłonął, pasją tak silną i zaskakującą jak kiedyś. Bluźnił, strasznie bluźnił przeciwko wszystkiemu, co uważałam za święte. - Pozwoliłeś mu umrzeć. To zdychaj i ty. Zdychaj. Nienawidzę cię, tak jak każdy z nas powinien, gdyby nie bezsensowne zaślepienie. W tym świecie zasługujemy na coś więcej, niż tylko wszechwiedząca sprawiedliwość. Wpadł w szał. A potem nagle uspokoił się, opadł z sił i na granicy omdlenia dał się zaprowadzić do domu. Nie spał nawet chwili. Modlił się. Nad ranem więcej było w jego oczach szaleństwa i ożywienia niż zdrowego rozsądku, a jednak mówił spokojnie. - Bo jeśli wystarczy uwierzyć, by powołać boga do życia, i przestać wierzyć, by stary bóg odszedł w niebyt, to co to za bogowie, skoro zaledwie człowiek włada ich losem. Co to za świat bez Boga? A nawet jeśli nie ma bogów, to wiara wcale nie traci na potędze – przecież włada sercem. Jeśli nie mogę nic innego, to odmienię was. Albo boga, albo was. Wszak

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Teogonia — czytnik · opowiadania