Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 4 min czytania

Tęsknota

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ciemnowłosa elfka stała oparta o pień drzewa. Zielonymi oczami obserwowała polanę i ognisko na jej środku. Dookoła niego tańczyły elfy, wijąc się w takt melodyjnej muzyki. Kobieta poprawiła niesforny kosmyk włosów, który spadł jej na twarz. W myślach wróciła do wyrażeń z przed kilku lat. Ujrzała jego twarz tak wyraźnie, jakby stał tuż obok niej. Uśmiechał się do niej. Wyciągnęła rękę by go dotknąć, ale natrafiła tylko na powietrze. Rozejrzała się wokół, ale elfy były zbyt pogrążone w tańcu i graniu na instrumentach muzyczny. Rzuciła ostatnie spojrzenie na ognisko i weszła między drzewa. Ostatnio zbyt często zdarzały się jej takie sytuacje. Idąc przez las miała nadzieję, że oddali się od dziwnych spojrzeń jakie towarzyszą jej od pewnego czasu. - Czemu nie tańczysz Pani? - zapytał elf, który nie wiadomo skąd znalazł się przed nią. Zaskoczona zatrzymała się przed mężczyzną i przyjrzała się mu ze zdziwieniem. - Dziś jest przecież święto wiosny, nie wypada by nasza Pani nie zatańczyła - dodał z uśmiechem wciągając rękę w geście zaproszenia. Podała mu swoja dłoń i razem ruszyli w stronę polany. Przy ognisku dołączyli do tańczących. Na początku poruszając się wolno i próbując dostosować się do muzyki. Jednak po chwili poczuli się wolni i z uczuciem wykonywali poszczególne ruchy. Jej zielona sukienka tańczyła w powietrzu podczas gdy ona wykonywała obroty. Ujrzała twarz uśmiechniętego do niej elfa, ale obraz ten szybko został zastąpiony przez widma z przeszłości. Teraz tańczyła z innym mężczyzną jak w dniu, kiedy się poznali w święto wiosny. Delikatnie dotykał jej i kierował nią. Uśmiechnięta zaczęła wirować wśród pozostałych tancerek. A on stał w dala obserwując jej ruchy. Nagle wpadła w jego ramiona. Oboje śmiejąc się…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Tęsknota — czytnik · opowiadania