Wróć do katalogu

Tęsknota

To miał być początek dłuższej historii, ale zostało tylko to. Pisane pod wpływem uczuć...

Larmes, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ciemnowłosa elfka stała oparta o pień drzewa. Zielonymi oczami obserwowała polanę i ognisko na jej środku. Dookoła niego tańczyły elfy, wijąc się w takt melodyjnej muzyki. Kobieta poprawiła niesforny kosmyk włosów, który spadł jej na twarz. W myślach wróciła do wyrażeń z przed kilku lat. Ujrzała jego twarz tak wyraźnie, jakby stał tuż obok niej. Uśmiechał się do niej. Wyciągnęła rękę by go dotknąć, ale natrafiła tylko na powietrze. Rozejrzała się wokół, ale elfy były zbyt pogrążone w tańcu i graniu na instrumentach muzyczny. Rzuciła ostatnie spojrzenie na ognisko i weszła między drzewa. Ostatnio zbyt często zdarzały się jej takie sytuacje. Idąc przez las miała nadzieję, że oddali się od dziwnych spojrzeń jakie towarzyszą jej od pewnego czasu. - Czemu nie tańczysz Pani? - zapytał elf, który nie wiadomo skąd znalazł się przed nią. Zaskoczona zatrzymała się przed mężczyzną i przyjrzała się mu ze zdziwieniem. - Dziś jest przecież święto wiosny, nie wypada by nasza Pani nie zatańczyła - dodał z uśmiechem wciągając rękę w geście zaproszenia. Podała mu swoja dłoń i razem ruszyli w stronę polany. Przy ognisku dołączyli do tańczących. Na początku poruszając się wolno i próbując dostosować się do muzyki. Jednak po chwili poczuli się wolni i z uczuciem wykonywali poszczególne ruchy. Jej zielona sukienka tańczyła w powietrzu podczas gdy ona wykonywała obroty. Ujrzała twarz uśmiechniętego do niej elfa, ale obraz ten szybko został zastąpiony przez widma z przeszłości. Teraz tańczyła z innym mężczyzną jak w dniu, kiedy się poznali w święto wiosny. Delikatnie dotykał jej i kierował nią. Uśmiechnięta zaczęła wirować wśród pozostałych tancerek. A on stał w dala obserwując jej ruchy. Nagle wpadła w jego ramiona. Oboje śmiejąc się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych