filozofia · 5 min czytania
Tęsknota
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Każdego dnia tęsknota potęguje obcość w świecie, na którym wciąż jestem. Wiedza i świadomość boskości ciąży i odrywa od materialnej strony, a uczucia każdego dnia niezauważalnie topnieją, pod naporem życiodajnych promieni słońca.
Jestem bezustannie w tym samym miejscu i tylko upływ czasu zbliża do początku, skracając oczekiwanie. Jestem i nie ma mnie w tym przedziwnym świecie, wypełnionym po brzegi przemocą i egoizmem. Ogrom różnorakich uczuć pulsuje niczym wielki gorący bąbel magmy, wypuszczając nabrzmiałe emocje.
Zagubieni i zapomniani ludzie, stworzyli groteskowy świat, w którym każdy krok naznaczony jest walką o przetrwanie. Ból i samotność stają się normą, do której trudno się przyznać. Oddalając się od wciąż zmieniającego się otoczenia, stajemy się dziwadłem, bez szans na zrozumienie. Tłum biegnie coraz to szybciej do mety, która nie jest tam, gdzie się wszystkim wydaje. Oni biegną za nie swoimi marzeniami, nieopatrznie podrzuconymi im przez najbliższych.
Błogosławione choroby zwalniają myśli i starają się wyrwać jestestwo z głęboko zakorzenionego korytarza ułudy. Błogosławione doświadczenie zwiększa dystans do nas samych. Błogosławiona przyroda pokazuje małość ludzkich bytów i ich tworów. Błogosławione porażki wzmacniają duszę, ukazując obraz, którego nie spodziewaliśmy się zobaczyć. Błogosławiona śmierć nieśmiało przypominająca o ulotności życia. Przeklęty niech będzie czas, wtłaczający człowieka w niepotrzebną gonitwę.
Szukajcie, a znajdziecie. Ileż prawdy w tak krótkim zdaniu. Tylko by coś znaleźć, należy wiedzieć, czego się szuka. Niczego nie znajdziemy, galopując bez końca tylko po to, by dogonić tych przed nami. Nic nie znajdziemy unurzani w zmartwieniach i niepokojach świata.
Wystarczy tylko sięgnąć i odnaleźć prawdę. Tylko jak, gdy jej bliskość wyczuwamy w chwili śmierci, a wtedy jest zbyt późno. Mamy ją przed sobą, nie dostrzegając i nie będąc świadomym jej mocy. Wyciszenie i niezmącona cisza przybliża do istoty prawdy i czeka na rękę, wyciągniętą w jej kierunku.