Inne · 2 min czytania
Trzeci raz zaczynam pisać
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Trzeci raz zaczynam pisać. Tym razem nie patrzę w ekran, nie zastanawiam się, co chcę zawrzeć, tylko ze wzrokiem wbitym tępo w szczotkę do włosó leżącą na wznak na biurku piszę, że zaczynam trzeci raz pisać. Poprzednie razy skasowałem, bo były głupie, a choć słynę z tego, że uwielbiam każde słowo i że nie mam w zwyczaju wyrzucać choćby najgorszych smieci, to musi to być oczywisty znak, iż postąpiłem wręcz historycznie kasując… W każdym razie staram się dalej nie patrzeć. Przypuszczam też, że nie robię dużo błędów, bo potem przyjdzie mi je poprawiać, a ja nienawidzę poprawiać, choć z drugiej strony uwielbiam jak coś ma swój ostateczny i zamknięty kształt. Fabuła tak naprawdę się nie liczy. Fabuła jest zlepkiem tysięcy odczuć i wrażeń, bez których nie byłoby człowieka, więc teraz na czoło wysuwają się same…