kultura · 4 min czytania
Uczucia odległe ja... część 2.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wydawać się może, że Bóg nie istnieje. Czy jak prosiłeś go o pomoc, udzielił ci jej? Czy masz dowody na jego istnienie? Czy widziałeś cuda, które czynił, na własne oczy, lub czy spotkałeś kiedyś Trójce Świętą? Odpowiedź jest bardzo prosta i oczywista. Nie, lecz czy wiara na tym właśnie nie polega? Na tym by wierzyć. Czy gdybyś spotkał Boga, to religią nazwałbyś wiarę w Boga? Raczej nie, bo masz pewność, a wiara na tym nie polega. Nie wiesz, nie masz dowodów, lecz jednak wierzysz. Tak, jak wierzymy w życie pośmiertne, miłość, czy to, że jutro będzie lepszy dzień. Wierzymy i to właśnie ona - wiara - daje nam siłę, gdy jej potrzebujemy. Musimy w coś lub kogoś wierzyć, bo inaczej nasze życie straciłoby sens. Istnieją i żyją jednak tacy ludzie, co w nic i w nikogo nie wierzą. Są oni najczęściej samotni, opuszczeni, i odrzucani przez społeczeństwo. Jakie oni mogą mieć myśli? O czym śnią? Zadają sobie jakieś pytania i cele życiowe? Nie umiem na te pytania odpowiedzieć. Nie spotkałam jak na razie takiego człowieka. Wiem jednak, że musi odczuwać pustkę, osamotnienie, ból, cierpienie. Wiem również, że trzeba - i ja to na pewno zrobię - pomagać tym ludziom.
*** A czym w ogóle jest miłość? Uczucie dalekie i okropne, a zarazem bliskie i ciepłe. Czekamy na tą jedyną, niepowtarzalną, lecz czy ona naprawdę istnieje? Czy warto na nią czekać? To zależy. Miłość, miłość, miłość... Ile na ten temat powstało wierszy, felietonów, fraszek, powieści czy opowiadań? Nie wiem. Pewnie setki, tysiące, a może i nawet miliony? Czy jeśli, aż tak dużo ludzi o niej pisze, to może ona nie istnieć? Ciężko odpowiedzieć. Sama dokładnie nie wiem. Gdy przychodzi po raz pierwszy, to najczęściej zadaje ból, cierpienie, rozpacz. Zdarza się, że po nie udanej miłości(najczęściej, ta druga osoba nas nie kocha, lub nawet nie zauważa)człowiek wpada w depresję. Ta choroba psychiczna…