Wróć do katalogu

Uczucia odległe ja... część 2.

Druga część mego felietonu. Nie musisz znać pierwszej;]

agnusia13, opublikowano , 4 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wydawać się może, że Bóg nie istnieje. Czy jak prosiłeś go o pomoc, udzielił ci jej? Czy masz dowody na jego istnienie? Czy widziałeś cuda, które czynił, na własne oczy, lub czy spotkałeś kiedyś Trójce Świętą? Odpowiedź jest bardzo prosta i oczywista. Nie, lecz czy wiara na tym właśnie nie polega? Na tym by wierzyć. Czy gdybyś spotkał Boga, to religią nazwałbyś wiarę w Boga? Raczej nie, bo masz pewność, a wiara na tym nie polega. Nie wiesz, nie masz dowodów, lecz jednak wierzysz. Tak, jak wierzymy w życie pośmiertne, miłość, czy to, że jutro będzie lepszy dzień. Wierzymy i to właśnie ona - wiara - daje nam siłę, gdy jej potrzebujemy. Musimy w coś lub kogoś wierzyć, bo inaczej nasze życie straciłoby sens. Istnieją i żyją jednak tacy ludzie, co w nic i w nikogo nie wierzą. Są oni najczęściej samotni, opuszczeni, i odrzucani przez społeczeństwo. Jakie oni mogą mieć myśli? O czym śnią? Zadają sobie jakieś pytania i cele życiowe? Nie umiem na te pytania odpowiedzieć. Nie spotkałam jak na razie takiego człowieka. Wiem jednak, że musi odczuwać pustkę, osamotnienie, ból, cierpienie. Wiem również, że trzeba - i ja to na pewno zrobię - pomagać tym ludziom.

*** A czym w ogóle jest miłość? Uczucie dalekie i okropne, a zarazem bliskie i ciepłe. Czekamy na tą jedyną, niepowtarzalną, lecz czy ona naprawdę istnieje? Czy warto na nią czekać? To zależy. Miłość, miłość, miłość... Ile na ten temat powstało wierszy, felietonów, fraszek, powieści czy opowiadań? Nie wiem. Pewnie setki, tysiące, a może i nawet miliony? Czy jeśli, aż tak dużo ludzi o niej pisze, to może ona nie istnieć? Ciężko odpowiedzieć. Sama dokładnie nie wiem. Gdy przychodzi po raz pierwszy, to najczęściej zadaje ból, cierpienie, rozpacz. Zdarza się, że po nie udanej miłości(najczęściej, ta druga osoba nas nie kocha, lub nawet nie zauważa)człowiek wpada w depresję. Ta choroba psychiczna…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych