Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 4 min czytania

upojenie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Od kiedy się znamy? Sama już nie wiem. Było to dawno temu, zresztą i tak nie ma to żadnego znaczenia. Poznaliśmy się dość banalnie, poprzez tych samych co zwykle fałszywych przyjaciół na kolejnym zlocie w knajpie. Na powitanie nawet się sobie nie przedstawiliśmy- wystarczył nam dotyk spojrzeń na ciele, łapczywych i mówiących więcej niż słowa. Widywałam go już wcześniej, gdy powolnie wlókł się moją ulicą w stronę drzwi do starej kamienicy trzy budynki od mojej. Urodę miał nieprzeciętną, zresztą niewiele kobiet mogłoby uznać, iż w ogóle był urodziwy. Ogromne, czarne oczy pod grzywą ciemnych, gęstych włosów przepełnione były stanowczością, męskością i arogancją. Blade, pełne usta kryły rząd śnieżnobiałych zębów, i wiedziałam to pomimo, iż nie uśmiechnął się tego wieczoru ani razu. Nawet gdy siedział widać było, że jest o głowę wyższy od reszty mężczyzn w tym pomieszczeniu, a postawa jego, lekko zgarbiona i niechlujna wskazywała na zuchwałość i poczucie wyższości. Zaimponował mi, zaintrygował. Z każdą minutą czułam napływające podniecenie, jego spojrzenia nie dawały mi spokoju, otwartość jego oczu deprymowała mnie. Podniosłam się i pod pozorem wyjścia do łazienki wymknęłam się na zewnątrz. Zaczerpnęłam świeżego powietrza i chcąc uporządkować myśli skołatane przenikliwymi, czarnymi jak węgle oczami spojrzałam w niebo. Łoskot otwieranych drzwi wyrwał mnie z letargu i wtem poczułam ciepło jego oddechu na mym karku. Jedno spojrzenie wystarczyło byśmy znaleźli się u niego w mieszkaniu. Nigdy nie stroniłam od tego typu przygód. Szczerze mówiąc zachowania i substancje prowadzące do autodestrukcji wprowadzały mnie w stan ekscytacji, kręciło…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
upojenie — czytnik · opowiadania