Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Pisarstwo · 4 min czytania

W pingwinim grodzie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W pingwinim grodzie

Dawno, dawno temu w krainie wiecznego mrozu, gdzieś daleko na północy, żyło sobie stado pingwinów. Miały one swoje wielowiekowe tradycje. Rządziło się tam według prawa przekazywanego z pokolenia na pokolenie. Nie było tam nawet mowy o jakichkolwiek aferach, kradzieżach czy oszustwach. Było to prawdziwie demokratyczne państwo. Kraj ten był mlekiem i miodem płynący. Każdy miał prace i utrzymywał swoją rodzinę. Pewnego grudniowego dnia w kilku rodzinach urodziły się dzieci, nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby niejeden fakt. Otóż dwoje z nich przyszło na świat jednocześnie, był to chłopczyk i dziewczynka. Zgodnie z tradycją imiona nadawane były w trzecim miesiącu życia maluchów. Przez pierwsze dwa lata dziećmi opiekowała się matka, później następował podział. Dziewczynki zostawały z matkami, a chłopcami zajmował się ojciec. W tym czasie uczyły się one dorosłego życia, ten okres trwał dwa lata. Po trzech miesiącach cała społeczność zebrała się by nadać dzieciom imiona. Trwało to około czterech godzin, gdyż było około sześćdziesięciu dzieci, imiona były one przeróżne, między innymi chłopiec Tabaluga i dziewczynka Tiana. Po uroczystości była zabawa trwająca aż do rana. Mijały dni, a w pingwinim grodzie kwitła atmosfera ciepła i radości. Jedną z wielu pingwinich tradycji było „polowanie na miłość”, czyli dobieranie się w pary. Odbywało się to tak, w czwartym roku życia chłopiec wybierał sobie partnerkę i wyruszał w podróż, by znaleźć zaręczynowy podarek. Tabaluga zakochał się w Tianie i to z wzajemnością była to para, która urodziła się jednocześnie. Jednak ta historia nieco się z komplikowała, gdyż za Tianą oglądał się jeszcze jeden amant. Grupa trzydziestu pingwinów wybrało się w daleką podróż, którą poprzedziła impreza pożegnalna. Wyprawa taka trwała około półtora roku. Pingwiny miały w tym czasie najróżniejsze przygody i przeszkody, jednak ze wszystkich opresji zawsze wychodziły zwycięsko. Tabaluga podczas swojej wędrówki…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%