Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kryminał · 5 min czytania

W pogoni za zrozumieniem

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

http://podziemieopowiadan.pl/forum/thread-w-pogoni-za-zrozumieniem.html

Drzwi otworzyły się ze skrzypnięciem tak złowieszczym, że aż powodowało kurczenie sie moszny. Wolnym krokiem wszedłem do pokoju. Moim oczom ukazał się siedzący przy stole nieogolony młodzieniec, na którego twarzy widać było zmęczenie. Posłałem mu spojrzenie pełne obrzydzenia, jak i litości zarazem. — Dałbyś wiarę, że kiedyś miałem tę samą, cholernie nudną robotę, co ty? — rzucił beznamiętnie, najprawdopodobniej, żeby mnie sprowokować. — Też siedziałem na dupie i przesłuchiwałem różnych świrów, zgrywając wielkiego skurwiela. Zamknąłem drzwi w milczeniu, po czym usiadłem naprzeciw niego, kierując lampą w jego oczy, co z pewnością utrudniało mu możliwość ujrzenia mojej twarzy. Westchnąłem cicho, po czym rzekłem: — A teraz opowiedz mi dokładnie – jak to było? Od początku do końca. — Zaczęło się to jeszcze w ogrodzie Eden, gdy pierwsza para ludzka postanowiła wymówić posłuszeństwo Bogu. — Skończ wreszcie pieprzyć! — W moim głosie dało się usłyszeć nutę irytacji. Usta siedzącego przede mną śmiecia wywinęły się w wymowny grymas satysfakcji. — Okej, okej, spokojnie, szefie. Już Ci mówię jak to było. Trzeba się aż tak gorączkować?

***

Możliwe, że zaczęło się to już w dzieciństwie. Ten widok porozrzucanych po ulicy flaków, samochód ze zbroczoną krwią maską zaparkowany na poboczu i głowa psa leżąca tuż pod moimi nogami. Tak... Na początku czułem przerażenie, ale z czasem jak coraz częściej powracałem do tamtej chwili i wywoływałem ten obraz w mojej głowie, zacząłem sobie zadawać to jedno, można by powiedzieć, prawdziwie życiowe pytanie. Z czasem moja ciekawość pogłębiała się coraz bardziej. Pamiętam jak na biologii robiliśmy sekcję żaby. Zastanawiałem się, jak to jest, gdy jakiś durny dzieciak grzebie ci jakąś pęsetą we wnętrznościach. Jednakże po dłuższym zastanowieniu stwierdziłem, że niektórzy chirurdzy są mniej godni zaufania od takich szczyli. Tak... Nie zaprzeczę, fascynowało mnie to, co ujrzałem. Wszystkie te organy, niewielkie serce, które tłoczyło krew do wszystkich zakątków ciała, aż do momentu, gdy wydasz ostatnie tchnienie. Wtedy ponownie zacząłem sobie zadawać to samo…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%