Opowiadania.pl · 1 min czytania
w ramionach pani O.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
sople zatrzymane ostatnim przymrozkiem ścisnęły pierwszy gwizd świerszczy warzyłem zioło na zawód i chłód
profesjonalnych grajków zakutych w kilka nut przywlokłem na myśl ustąpiłem pod lawiną fałszywych oklasków
ona stała z otwartą gębą, mamrocząc ze strachu przed prawdą, łamała kolejny raz przykazanie o świadectwie
pod rozpiętą koszulą…