Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kryminał · 5 min czytania

Winny cz. 9

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dziewczyna szła ulicą ze spuszczonym wzrokiem. Była ubrana w cienką bluzkę z długim rękawem i szeroką, kolorową spódnicę za kolana. Ciągnęła za sobą małą, walizkę podróżną na kółkach, które hałasowały ocierając się o betonowe płyty i co chwile podskakiwały trafiając na dziury. Po chwili znalazła się na miejscu. Wyjęła z małej kieszeni w walizce klucze i otworzyła nimi drzwi do klatki w bloku, a następnie do mieszkania. Weszła, z trudem przeciągają walizkę przez próg, po czym postawiła ją w przedpokoju, a sama poszła w głąb mieszkania. Nie wiedziała kompletnie co ma robić, czy w ogóle dobrze zrobiła, że tu wróciła. Usiadła na szerokim, głębokim fotelu i podkuliła nogi. Musiała sobie to wszystko przemyśleć. Spojrzała kąta okiem na zegarek stojący na telewizorze. Dochodziła dopiero siódma rano. Uciekła stamtąd jak najszybciej. Wymknęła się z samego rana, gdy było jeszcze ciemno. Pobiegła na przystanek i pojechała najbliższym autobusem do miasta. Wiedziała, że to najlepsza rzecz jaką mogła zrobić. Teraz nie ufała już nikomu, nie miała pewności, czy jest tam ciągle bezpieczna. *** Kacper, gdy tylko zauważył, że Róża uciekła natychmiast opuścił dom i ruszył za nią. Z jednej strony był wściekły jak mogła tak głupio postąpić, przecież wie, że w mieście nie jest bezpieczna, z drugiej strony miał nadzieję, że nic jej nie jest. Wiedział, że źle postąpił okłamując ją, ale był przekonany, że nie mógł zrobić inaczej. Myślał, że mu wybaczy i zrozumie, a ona zareagowała tak gwałtownie. Teraz chciał tylko znaleźć ją póki ludzie z firmy dowiedzą się, że wróciła do miasta. *** Ponieważ Róża myślała, że spędzi poza domem cały tydzień, nie miała w lodówce nic do jedzenia. Wybrała się do małego sklepu, który znajdował się zaledwie ulicę dalej. Trochę się bała przypominając sobie co stało się po ich wyjściu z więzienia i dlaczego właściwie wyjechali się ukryć. Jednak sama się przekonywała, że to się nie może powtórzyć, że jest tu bezpieczna. Gdy już wyszła ze sklepu trzymając w jednej ręce torbę z zakupami, drugą ręką szukała w torebce portfela,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%