Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 8 min czytania

Wpadka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kasia z Kubą znali się od dzieciństwa. Byli parą przyjaciół z osiedla. Spotykali się regularnie, zwierzali sobie nawzajem, pocieszali po nieudanych związkach. Łączyła ich niewidzialna więź, której zazdrościli im inni. Kasia rozstała się jakiś czas temu z Bartkiem i bardzo to przeżyła. Potrzebowała czasu, żeby dojść do siebie, odskoczni od trapiących ją zmartwień. Zadzwoniła do Kuby. Podekscytowana nawijała na palec kabel od słuchawki. Gdy rozmawiali, można było dostrzec błysk w oku. Nieważny był temat, w głosie przebijał się uśmiech. Umówili się w ich ulubionym lokalu na lotki, gdzie wygłupiali się w każdy weekend i zapominali o trapiących na co dzień kłopotach. Tak było i tym razem. Nie zważali na innych, co sobie o nich pomyślą. Poddawali się prawom młodości. Tańczyli, śpiewali i śmiali się do upadłego. Po paru piwach puszczali wodzę fantazji, wciągając do zabawy przypadkowych gości. Jak zawsze odprowadzali się po baletach do domu, przewracali po drodze i łaskotali naginając granice przyjaźni. Tym razem Kasia spojrzała na swojego kompana poważnym wzrokiem. - Zaczekaj, muszę Ci coś powiedzieć! - Przerwała zaloty Kuby i zawahała się przez chwilę czy jest gotowa wyznać mu prawdę. - Jestem w ciąży! - Wykrztusiła z siebie podniesionym głosem tajemnicę, która dusiła ją od paru tygodni. Chłopaka zamurowało. Już się nie uśmiechał, próbował nie okazać emocji, ale wiadomość powaliła go na ziemię. Z resztą nie był on dobrym pokerzystą. Jego myśli zawirowały. Przecież zawsze wszystko sobie mówili. - Piłaś piwo! - Wydukał z pretensją, jakby chciał cofnąć czas jednym słowem, które może wszystko odwrócić. Nagle zdał sobie sprawę z tego, co tak naprawdę czuje do ulubionej koleżanki z klatki obok. - Dlaczego nigdy jej tego nie wyznał? - Zadawał sobie to pytanie wielokrotnie. Kasia spojrzała ze łzą w oku na przyjaciela, nie wiedząc co on myśli. - Mam nadzieję, że między nami nic się nie zmieni - powiedziała bez przekonania, jakby nie wierząc w wypowiedziane przed chwilą słowa. Odprowadzili się w milczeniu ze spuszczonymi głowami. - Co na to Bartek? - Kuba zapytał złośliwie na pożegnanie, bo nic innego nie przyszło mu do głowy. Dziewczyna nie odpowiedziała. Pobiegła z rozklejonym sercem do domu. Przez parę tygodni unikali własnego towarzystwa. Witali się sztucznie przy przypadkowych spotkaniach na osiedlu i uciekali od siebie wzrokiem. Nie wiedzieli jak wybrnąć z nowej sytuacji. Kasia rzadko wychodziła z domu. Jej rodzice wstydzili się, że będzie panną z dzieckiem. - Kto taką poślubi? - Przygadywali, jakby to było w obecnej sytuacji najważniejsze. Nie dostrzegali cierpienia córki. Ta w końcu wyjechała do cioci za granicę, a losy niedoszłych kochanków się rozdzieliły. Po paru latach wróciła z małą Oliwką. Przypadkiem natknęła się na Kubę i jego nową partnerkę przed domem rodziców. - Cześć - spojrzała na Kubę nieśmiało, jakby z wyrzutem sumienia. Miała do siebie pretensje, że zniszczyła ich wyjątkową więź, na dobre i na złe. Napotkany przyjaciel objął spontanicznie dawną znajomą. Wielokrotnie chciał ją przeprosić za swoje niedojrzałe zachowanie, lecz zabrakło mu odwagi.Przez chwilę stali przytuleni, nie zważali na innych jak za dawnych lat. Gdyby tylko mogli cofnąć czas, zachowaliby się inaczej. - Jestem Ania - wtrąciła lekko zdenerwowana dziewczyna Kuby i przyciągnęła za rękę swoją połówkę na miejsce. Przerwała w ten sposób niezręczną dla siebie ciszę. Wyczuła, że coś ich łączyło. Później podpytywała o historię ich związku, lecz Kuba milczał. Jego serce zabiło na nowo skrywanym…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Wpadka — czytnik · opowiadania