Inne · 4 min czytania
WRP:Narodziny, cz11 Kontrreformaci
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Po rozmowie Józefa K. z Łukaszem działalność kontrreformatów nasiliła się. Głównie sprowadzało się to do szerzenia propagandy porażki i nawoływania do łamania prawa i przepisów. Na szczęście nikt kto raz zaczął przestrzegać DBI nie był podatny na ich złe wpływy. Niemniej ci, którzy jeszcze nie usłyszeli głosu Naczelnika pod ich wpływami zazwyczaj zaczynali iść ścieżką kłamstwa, oraz więcej wysiłku należało włożyć do przekonania ich w słuszność założeń Wielkiej Rzeczpospolitej. Nawiązała się swego rodzaju walka, kto więcej osób przekona do swoich racji. Oczywiście grupa przyszłego władcy Polski cały czas posiadała przewagę. Ekipa Józka wiedząc, że nie uda im się przekonać świadomych uczniów postanowili skupić się na tych, których Naczelnik nie znał. W czasie, gdy zwolennicy WRP przekonywali swoich kolegów skażonych kontrreformatyzmem, Kobra zbierał żniwo z nieświadomych. W śród nich ostał się ktoś, kto nie poddał się ich wpływom. Tadeusz Świstalski był przeciętnym licealistą początku XXI wieku. Nie wszystkie oceny zdobywał uczciwie, ale w miarę systematycznie się uczył. Nie można powiedzieć, żeby nie miał pirackich kopii filmów, czy programów, ale nie ściągał wszystkich plików z internetu na umór. Zachowywał większość przepisów, ale niektóre jednak łamał. Taki typowy uczeń, do czasu. Józef K. nie myślał o nim jako kimś kto może nie przyjąć jego toku rozumowania. - Cześć Świstak. - Cześć Kobra. - Słyszałeś, jacyś głupcy uważają ściąganie za coś złego. Wyobrażasz to sobie – wszystkie prace piszesz samodzielnie i wszystkiego uczysz się sam. - Ciekawe. - Jak to ciekawe? To straszne! Jacyś skrajni prawicowcy. Oni twierdzą, że pobranie filmu z internetu, który nie ukazał się jeszcze w kinach przez p2P to coś złego. - Uczciwość nazywasz skrajną prawicą? - To nie uczciwość, to ślepa wiara w przepisy. - Skoro tak twierdzisz. - No ba. Przekonałem cię. - No pewnie... - Co za szczęście. - ...że nie. - Jak to nie? - A do czego chcesz mnie przekonać? - No więc, nie udawaj…