przygoda · 4 min czytania
Wygrać miłość
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Alicja miała wolny od pracy dzień. Włączyła telewizor, jak na zlosc wszedzie byly reklamy. Zatrzymala sie gdy uslyszala słowa; "Wygraj wycieczke marzen. wyjedz do Paryża na całe 2 tygodnie... Wyslij smsa z odpowiedzia na ponizsze pytanie na numer 8547 i wygraj". Alicja nie czekała, natymiast wysłala smsa z odpowiedzia na krora znala odpowiedz. Szybko przyszedl sms z odpowiedzia; "Zostalas/es zakwalikowana/any do finalu, odp. na pytanie finalowe i wygraj". Wysłala drugiego smsa. Niestety juz nic nie przyszlo. Alicja wiec, zjadla co nie co i poszla do kolezanki, przez ktora zostala zaproszona na maly kobiecy wieczor. Do domu wrocila pozno w nocy, szybko wziela prysznic i natychmiast usnela. Obudzil ja telefon, dzwonil jakis prywatny numer. Odebrala, byl to organizator konkursu, to wlasnie ona wygrala te podroz. Po skonczonej rozmowie, w ktorej dowiedziala sie co i jak, zadzwonila do kolezanek, rodzicow i lepszych znajomych.Minely 2 tygodnie, nadszedl dzien wyjazdu, spakowana juz Ala pojechala taksowka na lotnisko. Nie czekala dlugo na wylot, lecz niestety leciala dlugo. Po kilku godzinach doleciala na miejsce, na szczescie uczyla sie francuskiego w szkole i potem na kursie i mowila w tym jezyku doskonale. Wziela taksowke i poprosila o przewoz do hotelu gdzie miala wynajety pokoj z widokiem na wieze a'ifla. Odświeżyła sie, przebrała i zeszła na kolacje. Zamówiła jakies francuskie pyszne danie i rozgladajac sie po ogromnej sali czekała na nie. Po niecałych 15 minutach dostała kolacje i bogatą przystawke. Gdy zjadła wszystko postanowila iść obejrzec miasto gdy jest ciemno ... bo słyszala od kolezanki ze jest naprawde pieknie. Wyszla z hotelu i myślała w która strone iść.. Podszedł do niej jakis mezczyzna, uśmiechająć sie zapytał w j. angielskim; (ja dla ułatwienia napisze po polsku) -Dzieńdobry, mówi pani po polsku? -tak prosze pana, mogę w czymś pomóc? - odpowiedziala…