Wróć do katalogu

Wygrać miłość

Alicja wygrywa wycieczke do Paryza... nie wie ze spotka tam milosc swojego zycia

agata nowicka17, opublikowano , 4 min czytania, 3,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Alicja miała wolny od pracy dzień. Włączyła telewizor, jak na zlosc wszedzie byly reklamy. Zatrzymala sie gdy uslyszala słowa; "Wygraj wycieczke marzen. wyjedz do Paryża na całe 2 tygodnie... Wyslij smsa z odpowiedzia na ponizsze pytanie na numer 8547 i wygraj". Alicja nie czekała, natymiast wysłala smsa z odpowiedzia na krora znala odpowiedz. Szybko przyszedl sms z odpowiedzia; "Zostalas/es zakwalikowana/any do finalu, odp. na pytanie finalowe i wygraj". Wysłala drugiego smsa. Niestety juz nic nie przyszlo. Alicja wiec, zjadla co nie co i poszla do kolezanki, przez ktora zostala zaproszona na maly kobiecy wieczor. Do domu wrocila pozno w nocy, szybko wziela prysznic i natychmiast usnela. Obudzil ja telefon, dzwonil jakis prywatny numer. Odebrala, byl to organizator konkursu, to wlasnie ona wygrala te podroz. Po skonczonej rozmowie, w ktorej dowiedziala sie co i jak, zadzwonila do kolezanek, rodzicow i lepszych znajomych.Minely 2 tygodnie, nadszedl dzien wyjazdu, spakowana juz Ala pojechala taksowka na lotnisko. Nie czekala dlugo na wylot, lecz niestety leciala dlugo. Po kilku godzinach doleciala na miejsce, na szczescie uczyla sie francuskiego w szkole i potem na kursie i mowila w tym jezyku doskonale. Wziela taksowke i poprosila o przewoz do hotelu gdzie miala wynajety pokoj z widokiem na wieze a'ifla. Odświeżyła sie, przebrała i zeszła na kolacje. Zamówiła jakies francuskie pyszne danie i rozgladajac sie po ogromnej sali czekała na nie. Po niecałych 15 minutach dostała kolacje i bogatą przystawke. Gdy zjadła wszystko postanowila iść obejrzec miasto gdy jest ciemno ... bo słyszala od kolezanki ze jest naprawde pieknie. Wyszla z hotelu i myślała w która strone iść.. Podszedł do niej jakis mezczyzna, uśmiechająć sie zapytał w j. angielskim; (ja dla ułatwienia napisze po polsku) -Dzieńdobry, mówi pani po polsku? -tak prosze pana, mogę w czymś pomóc? - odpowiedziala…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych