Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 5 min czytania

Zaczarowane motylki. Wstep.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Stal juz od dluzszego czasu, mocno przyklejony do okna, wpatrujac sie z zaciekawieniem w jej smutne oblicze. Staral sie nie poruszac, by nie zdradzic swojej obecnosci, chociaz wiedzial, ze to malo prawdopodobne, by go zobaczyla. Bylo juz pozno. Wieczor lagodnie przechodzil w piekna, bardzo pogodna czerwcowa noc. Jego mysli odplynely w tym kierunku. Uwielbial ta pore roku. Spojrzal w niebo.. - Och, uwielbiam was gwiazdeczki- wykrzyknal, ale szybko ugryzl sie w jezyk, by go nie uslyszala. - Opamietaj sie koles. Masz zadanie do wykonania - tym razem juz szeptem fuknal do siebie, zly, ze poniosly go zbedne mysli. Wrocil do obserwacji. Wiedzial dobrze, ze nie powinno go tu byc, ze ryzykuje bardzo swoja obecnoscia. Zadanie bylo bardzo powazne. Zalezalo od niego dalsze zycie na ziemi. Zycie w milosci. Bo kazde inne, jemu podobni, nie nazywali zyciem. Ale on musial ja zobaczyc juz teraz. Zanim zacznie swoje zadanie. Jego nieposluszenstwo i zbyt duza pewnosc siebie byla znana. Niejednokrotnie wprowadzalo go to w klopoty. Jednoczesnie byl jedynym, ktory pasowal do tej misji. Siedziala za biurkiem, wpatrzona w ekran komputera. W pomieszczeniu bylo ciemno. Jedynie lekkie swiatlo od swieczki na szafce przy scianie oraz blask z monitora, rozswietlaly lekko pomieszczenie. Czyste, minimalistyczne, wygladajace na typowo biurowe. - Biuro w domu? - znowu uslyszal swoj glos. - A potem my na ratunek, bo milosci brakuje. Podniosla glowe w kierunku okna jakby cos uslyszala. Juz wydawalo sie, ze wstaje, gdy nagle powstrzymal ja cichutko delikatny dzwiek przychodzacej poczty email. Szybko wybrala odpowiednie opcje w komputerze i odetchnela z usmiechem, wypuszczajac z siebie dlugo wstrzymywane powietrze. Z widocznym zaciekawieniem i wypiekami na twarzy czytala wiadomosc. Jej twarz, wczesniej smutna, zmienila sie na radosna. Nieee. Zastanawial sie czy to tylko radosc. Bo bylo widac mnostwo uczuc. Od pozostalego smutku, poprzez bol, tesknote, zaciekawienie, podekscytowanie, zniecierpliwirnie, ulge az do radosci. Nigdy jeszcze nie widzial takiej teczy uczuc na twarzy kobiety. Jej cudownie zielone oczy, ktore uwielbial u kobiet, wczesniej smutne, teraz rozswietlily sie radoscia. Pomyslal nad oklepanym tekstem, ze oczy sa

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%