Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 6 min czytania

Zakochana

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zakochana...

Rain on my hopes Rain on my soul Rain on everything that I know

Nie wszystkie zakochane kobiety są szczęśliwe. Nie wszystkie promienieją. Nie wszystkie cały czas się uśmiechają. Nie wszystkie uważają, że świat jest niemożliwie piękny. Niektóre są po prostu żałosne. I głupie.

Ona właśnie taka jest. Zakochana. Ale nie tak jak powinna. Gdybyś spotkał ją na ulicy to byś nie uwierzył. Ona? Zakochana? W którym miejscu? Jeśli tak, to dlaczego wygląda jak cień człowieka? Dlaczego ma podkrążone oczy i blade policzki? Dlaczego jej uśmiech jest lekki i niepewny podczas gdy powinien być natarczywy i zaraźliwy? Dlaczego chodzi zgarbiona tak jakby chciała się ukryć przed całym światem, podczas gdy właśnie teraz powinna mieć najwięcej energii by go zmieniać i podbijać? Ona? Zakochana? Niemożliwe... A jednak. Jej głupie, naiwne serduszko bije dla jednego, dla niej jedynego, człowieka na tej ziemi. Człowieka, którego w ogóle nie obchodzi. No jak, spytałbyś, skoro on ma ją gdzieś, to za co właściwie ona go kocha? Tak, zadaj jej pytanie co widzi w tym człowieku, a nie minie sekunda, a ona już zacznie podawać ci jeden powód po drugim, dlaczego On jest najwspanialszą istotą na tym ziemskim padole. I szybko nie skończy. Głupia? Dokładnie. Każdy jej dzień wygląda tak samo. Budzi się , uśmiecha do życia, a potem sobie przypomina. I nagle jej uśmiech blednie. A przecież powinien się rozszerzać, prawda? Tak właściwie to ona nie wie po co wstaje. Z powodu pracy? Przyjaciół? Pieniędzy? Pewnie wszystko to razem jakimś cudem codziennie ją podnosi. Poza tym wie, że to może być dzień w którym się z nim spotka. W którym dotknie jego ust. W którym go przytuli. Tylko że on potem odjedzie. I znów będzie czekać. Czekać na ten moment, kiedy go usłyszy. Bo przecież w tym głosie jest coś magicznego. Ona nawet nie musi słyszeć słów, wystarczy ten ton, ta specyficzna barwa. To naprawdę wystarczy... Często rozmawia o tym z przyjaciółką: - Musisz to skończyć- słyszy praktycznie zawsze - Wiem- odpowiada - To dlaczego tego nie kończysz? Zastanawia się nad tą kwestią wiele razy. Bo może ona za dużo od życia wymaga? Niektórzy nigdy nie zaznają miłości, a ją to przecież spotkało. Fakt. On jej nie kocha, no ale może kiedyś pokocha? A jak nie, to trudno. Przecież i tak nie ma drugiego takiego człowieka na tej ziemi. On jest niezastąpiony. Już nigdy nic takiego jej się nie przydarzy. Już nigdy nikogo tak nie pokocha. Ona o tym wie. A skoro tak, to jak może to kończyć? Mimo to próbowała. Były imprezy. Jedno piwo. Drugie piwo. Trzecie piwo. Yyy które to już piwo? Pojawiał się facet. Uśmiechał się, dawał kurtkę, przytulał, żartował, obiecywał. Potem odprowadzał do domu. Dzień następny. Ze snu wyrywa ją telefon. - Obudziłem cię? Przepraszam... Po…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zakochana — czytnik · opowiadania