Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 2 min czytania

...zaniepokojenie framugą okna...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zaniepokojenie framugą okna obciążyło świadomość w tej samej chwili, kiedy przestrzeń wydała się sennym majakiem, czymś odległym i dawno niedoświadczonym. Jakiś drżący szum wypełniał głowę lamentem niepowodzeń. W drodze na wierzchołek tej bryły, która zdawała się (jakież to wciąż niepewne, niedookreślone, nieprecyzyjne) moim życiem, zdarły się kolejne buty, sumienie, ułuda spełnienia marzeń. Portret mnie, takiej sprzed lat, zalęknionej, onirycznie wątłej, niezmiennie ukazuje się przed moimi oczami, tymi, które czasem COŚ widzą, a czasem przykrywają się powiekami, jak puchową kołdrą, i wędrują po krainie „bez wzgórz”. Na pięciolinii palców wygrywam dzień bez cienia niesmaku, bo właśnie smak, ciągle ten sam, z nutką jakowejś ironii, grymasu bez kształtu, za to z charakterystycznym przytupem koślawych nóg, nieustannie mnie prześladuje, wykrzywiając nieznośnie każdą figurę, którą uda mi się ulepić z kilku, zebranych na…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
...zaniepokojenie framugą okna... — czytnik · opowiadania