Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 4 min czytania

Zatrucie organizmu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Głaszcze jej skórę delikatnie, zmysłowo, opanowuje ją centymetr po centymetrze, milimetr po milimetrze, wchodzi w jej pory jak kąśliwy, czarny dym, zatruwa jej organizm. A nie uwierzyłaby, nie uwierzyłaby jeszcze przed chwilą, że to właśnie on, ten którym gardziła tak długo, okrutnik, mężczyzna... Kołysze się na jego ramieniu, rozpływa w niebycie. Nic jej się nie śni. Cienka stróżka śliny wypływa z kącika jej nabrzmiałych, spuchniętych ust. Jest taka zmęczona. Wszystko ją boli. Pieczenie intymnych miejsc jest pamiątką jego czułości. Nie ma siły wstać i wytrzeć krew zastygłą wokół ud. Na nic nie ma siły. Jej spojrzenie jest martwe, wyjałowione.

Obrazy jak konstelacje gwiazd wirują w jej głowie. Chce jej się rzygać, albo choć przepić ten obrzydliwy smak łykiem zwietrzałej whisky. Wyciąga rękę po lepką, wczorajszą szklankę. Po co ona tu przyszła, po co? Tak ją to dręczyło, tak chciała się przekonać, poddać się temu magnetyzmowi, który od niego emanował, przyzywał ją. A teraz, teraz? Stała się jego niewolnicą, kolejną, ofiarą wyrafinowanej przemocy jego rąk i ust.

Gdy obejmuje ją, ona cofa się nagle. On przytrzymuje ją na brzegu jej zmysłów jednym szarpnięciem, ale ona i tak opada na dno swej świadomości, przypomina sobie tamten czas, gdy...

...gdy była małą dziewczynką nie rozumiała wiele. Nie bała się niczego, tylko jego krzyków, uderzeń w twarz, zagniewania. Zupełnie nie wiedziała czemu, przecież on zawsze był zły, nawet gdy dotykał jej włosów, szeptał: „Córeczka, moja mała córeczka” i zabierał jej…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zatrucie organizmu — czytnik · opowiadania