Dla dzieci · 4 min czytania
Zatruty kielich
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Dwóch mężczyzn przemierzało wzdłuż i wszerz skąpaną w słońcu krainę. Jeden był margrabią Marchii Północnej, drugi – księciem Polski. Ich podróż była przyjemna. Droga porośnięta była gęstymi, zielonymi lasami i nie brakowała w nich zwierzyny do upolowania.
Margrabia nosił imię Teodoryk i przybył do Polski, nie tylko dla przyjemności łowów na sarny, ale również w ważnej sprawie państwowej. Mieszko, ówczesny władca polskiej ziemi, zaproponował pokój między ich krainami, oddzielonymi rzeką Odrą. Zachodni władca zgodził się na ten układ, ale pod jednym warunkiem, książę musiał pojąć za żonę jego córkę Odę.
Pierwsza żona księcia umarła, zgodził się więc na ślub z córką Teodoryka. Wiedział, że wzmocni on sojusz między obojgiem narodów, a poza tym był bardzo samotny.
Wkrótce odbyło się huczne weselę, na które zjechali możni z sąsiadujących krajów. Oda zasiadła obok męża. Czuła się bardzo pewnie, tak jakby czekała na tą chwilę od wielu lat.
Część 22 / 2
Początkowo wszystko układało się dobrze, ale już po kilku latach, okazało się, że księżniczka faworyzuje swoje pociechy, a dzieci z pierwszego małżeństwa Mieszka z Dobrawą, Oda odrzucała, chcąc zapewnić tron jednemu ze swych synów.
Na łożu śmierci Mieszko I, przekazał jednak władzę Bolesławowi. Wściekła Oda o mało co nie połknęła języka, usłyszawszy słowa męża: „Kiedy Bóg wezwie mnie do nieba, rządy w Polsce sprawować będzie Bolesław, syn mój i Dobrawy” - rzekł w ostatnich słowach, przy wielu świadkach.
Księżniczka zła na męża, uknuła podły spisek. Namówiła swych synów, aby otruli swego przyrodniego brata. Zdobyli więc miksturę, która połączona z winem, powoduje głęboki sen i sprawia, że nie można się już z niego wybudzić.
Zakradli się do zamkowej kuchni i wlali miksturę do srebrnego kielicha Bolesława. Kiedy sługa przyniósł śniadanie, wraz z zatrutym winem, książę wezwał do siebie braci. Bardzo się wystraszyli. „Może odkrył nasz plan i teraz nas ukaże”…