Biografia · 5 min czytania
Zawsze może być lepiej.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Niedziela ulubiony dzień w tygodniu Jakuba. Rozpoczęta jak zawsze nie zapowiadała się ciekawie, tym bardziej, że od dłuższego czasu w jego życiu nic się nie zmieniało. Załamanie pomału ustawało, tak jak myśli o Ani. Po powrocie z kościoła Jakub od razu wziął swojego psa - był to syberian husky z różnymi oczami: to jest jedno koloru błękitnego a drugie brązowe - i poszedł na spacer. Niespodziewanie natrafiał na sąsiadkę z bloku - piękna brunetka, 167cm o brązowych oczach - znał ją dość długo nie tylko ze względu na to, że mieszkali w jednym bloku ale także chodzili razem do podstawówki i gimnazjum. Oddalili się trochę od bloku i po krótkiej rozmowie o tym co tam ogólnie słychać Marta - bo tak miała na imię - zaczęła się zwierzać. I nagle odnowiły się świeżo i ledwo zagojone rany, lecz nie wiedząc czemu Jakub także zaczął opowiadać o swoich ostatnich przeżyciach. Tak od słowa do słowa Jakub wyciągnął o Marty co tak konkretnie jej jest. Powiedziała mu, że zerwała z chłopakiem - który ją olewał i wolał spędzać czas z kumplami niż z nią - a jednocześnie powiedziała mu, że podoba jej się inny chłopak. Jakub w swej ciekawości zaczął ją wypytywać o kogo chodzi, ponieważ ona powiedziała mu, że to ministrant i od niedawna go widuje w tej roli - co bardzo zaciekawiło go bo właśnie on od dwóch tygodni także służy do mszy. Po powrocie do domu Jakub zaczął się poważnie zastanawiać kogo ona miała na myśli - bo przecież z tego co wiedział tylko on i jeszcze jedne chłopak są krótko ministrantami - włączył komputer i przez komunikator gadu-gadu próbował się dowiedzieć czegoś więcej. Z zebranymi informacjami - a dowiedział się, że: ta osoba ma 18 lat, służy do mszy od niedawna i mieszka w tym mieście od 10 lat - ta ostatnia informacja bardzo go zmyliła - zaczął wypytywać innych kto to może być. Minął równy tydzień. W końcu Marta natrafiając na niego poprosiła o spotkanie - umówili się tak, że jak ona uzna, że chce mu powiedzieć o kogo chodzi to pogadają. Podczas rozmowy zapytała go czy już w końcu rozszyfrował o kim ona myśli. Jakub stwierdził, że nie ma ministranta o takich danych. Ona zapytała o liczbę ministrantów w wieku 18 lat na co on odpowiedział, że prawdopodobnie jest tylko on. I tu wszystko się wyjaśniło. Jakub był…