Zawsze może być lepiej.
Ostatnie opowiadanie z tej serii.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Niedziela ulubiony dzień w tygodniu Jakuba. Rozpoczęta jak zawsze nie zapowiadała się ciekawie, tym bardziej, że od dłuższego czasu w jego życiu nic się nie zmieniało. Załamanie pomału ustawało, tak jak myśli o Ani. Po powrocie z kościoła Jakub od razu wziął swojego psa - był to syberian husky z różnymi oczami: to jest jedno koloru błękitnego a drugie brązowe - i poszedł na spacer. Niespodziewanie natrafiał na sąsiadkę z bloku - piękna brunetka, 167cm o brązowych oczach - znał ją dość długo nie tylko ze względu na to, że mieszkali w jednym bloku ale także chodzili razem do podstawówki i gimnazjum. Oddalili się trochę od bloku i po krótkiej rozmowie o tym co tam ogólnie słychać Marta - bo tak miała na imię - zaczęła się zwierzać. I nagle odnowiły się świeżo i ledwo zagojone rany, lecz nie wiedząc czemu Jakub także zaczął opowiadać o swoich ostatnich przeżyciach. Tak od słowa do słowa Jakub wyciągnął o Marty co tak konkretnie jej jest. Powiedziała mu, że zerwała z chłopakiem - który ją olewał i wolał spędzać czas z kumplami niż z nią - a jednocześnie powiedziała mu, że podoba jej się inny chłopak. Jakub w swej ciekawości zaczął ją wypytywać o kogo chodzi, ponieważ ona powiedziała mu, że to ministrant i od niedawna go widuje w tej roli - co bardzo zaciekawiło go bo właśnie on od dwóch tygodni także służy do mszy. Po powrocie do domu Jakub zaczął się poważnie zastanawiać kogo ona miała na myśli - bo przecież z tego co wiedział tylko on i jeszcze jedne chłopak są krótko ministrantami - włączył komputer i przez komunikator gadu-gadu próbował się dowiedzieć czegoś więcej. Z zebranymi informacjami - a dowiedział się, że: ta osoba ma 18 lat, służy do mszy od niedawna i mieszka w tym mieście od 10 lat - ta ostatnia informacja bardzo go zmyliła - zaczął wypytywać innych kto to może być. Minął równy tydzień. W końcu Marta natrafiając na niego poprosiła o spotkanie - umówili się tak, że jak ona uzna, że chce mu powiedzieć o kogo chodzi to pogadają. Podczas rozmowy zapytała go czy już w końcu rozszyfrował o kim ona myśli. Jakub stwierdził, że nie ma ministranta o takich danych. Ona zapytała o liczbę ministrantów w wieku 18 lat na co on odpowiedział, że prawdopodobnie jest tylko on. I tu wszystko się wyjaśniło. Jakub był…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil rataj92
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…