Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

ZDESPEROWANA DO PANA X

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

LIST DO PANA X

Kochany Panie X, kochany chłopcze mój. Jestem na siebie zła, lecz na Ciebie bardziej, bo Panie X, ja nie wiem, co Ci w głowie siedzi. Bo jeżeli nic, to by wszystko wyjaśniało! Panie X, ja jestem tylko młodą kobietą, Ty tylko młodym mężczyzną. Ja wiem tylko tyle, co czuję, bo wiedza książkowa niczego między nami nie rozwiąże, choć przyznaję, że sięgnęłam po Dla Zdesperowanych Idiotek Książkę (w skrócie DZIK), w której autor (który przy jej pisaniu musiał ostro ćpać) dokładnie i obrazowo opisuje, jak zaczarować chłopaka, by ten ujawnił swe uczucia i intencje... On podał prawdziwe składniki: jakieś zioła (sam je pewnie wciągał), wina (sam je pewnie pił), oliwy (nie wiem, co z nimi robił)... I, co dobrze świadczy o mojej inteligencji, na zamknięciu i wyrzuceniu książki się skończyło. Panie X, ja cierpię prawie tak bardzo jak Werter, który Ś. P. strzelił sobie w łeb i wprowadził modę na samobójstwa. Bo, Panie X, do jasnej cholery, czemu pan nie widzi, jak nie śpię po nocach?! Czemu pan nie widzi, jak zła jestem na siebie, bo myślę, że jestem naiwna, że zachowuję się jak kretynka?! W sumie normalne, że pan nie widzi, bo dzieje się to w nocy, w mojej sypialni tak rozmyślam... A chyba mnie pan nie podgląda przez okno?! Chociaż... Chciałabym, żeby podglądał...

Panie X, ty kretynie! Przez ciebie wciąż zerkam na komórkę, czy nie dostałam od ciebie wiadomości, czy nie dzwoniłeś... A jak miałeś dzwonić, skoro nie masz mojego numeru?! Widzisz, a trzeba było o niego poprosić! Wtedy, gdy widziałam cię po raz czwarty, przypadkiem, w barze... I co?! To ja musiałam do ciebie podejść i zacząć rozmowę słowami: „O cześć, nie zauważyłam cię” a ty odparłeś, że ty owszem, że mnie zauważyłeś od razu... I nie mogłeś podejść, nie mogłeś?!…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%