ZDESPEROWANA DO PANA X
Może o młolacie, która nie radzi sobie z facetami, a może o kobiecie, która nie może zasnąć w nocy...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
LIST DO PANA X
Kochany Panie X, kochany chłopcze mój. Jestem na siebie zła, lecz na Ciebie bardziej, bo Panie X, ja nie wiem, co Ci w głowie siedzi. Bo jeżeli nic, to by wszystko wyjaśniało! Panie X, ja jestem tylko młodą kobietą, Ty tylko młodym mężczyzną. Ja wiem tylko tyle, co czuję, bo wiedza książkowa niczego między nami nie rozwiąże, choć przyznaję, że sięgnęłam po Dla Zdesperowanych Idiotek Książkę (w skrócie DZIK), w której autor (który przy jej pisaniu musiał ostro ćpać) dokładnie i obrazowo opisuje, jak zaczarować chłopaka, by ten ujawnił swe uczucia i intencje... On podał prawdziwe składniki: jakieś zioła (sam je pewnie wciągał), wina (sam je pewnie pił), oliwy (nie wiem, co z nimi robił)... I, co dobrze świadczy o mojej inteligencji, na zamknięciu i wyrzuceniu książki się skończyło. Panie X, ja cierpię prawie tak bardzo jak Werter, który Ś. P. strzelił sobie w łeb i wprowadził modę na samobójstwa. Bo, Panie X, do jasnej cholery, czemu pan nie widzi, jak nie śpię po nocach?! Czemu pan nie widzi, jak zła jestem na siebie, bo myślę, że jestem naiwna, że zachowuję się jak kretynka?! W sumie normalne, że pan nie widzi, bo dzieje się to w nocy, w mojej sypialni tak rozmyślam... A chyba mnie pan nie podgląda przez okno?! Chociaż... Chciałabym, żeby podglądał...
Panie X, ty kretynie! Przez ciebie wciąż zerkam na komórkę, czy nie dostałam od ciebie wiadomości, czy nie dzwoniłeś... A jak miałeś dzwonić, skoro nie masz mojego numeru?! Widzisz, a trzeba było o niego poprosić! Wtedy, gdy widziałam cię po raz czwarty, przypadkiem, w barze... I co?! To ja musiałam do ciebie podejść i zacząć rozmowę słowami: „O cześć, nie zauważyłam cię” a ty odparłeś, że ty owszem, że mnie zauważyłeś od razu... I nie mogłeś podejść, nie mogłeś?!…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Roza
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…