Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 2 min czytania

Zemsta

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ciszę przerwał głośny dźwięk przywodzący na myśl grzmot słyszany w samym środku burzy. Bożydar otworzył oczy z przerażeniem. W pierwszej chwili poczuł ulgę. To był tylko jego pieprznięty współlokator. Lecz to co zobaczył po otwarciu oczu zaczęło budzić jego odrazę i gniew.

- Robisz to po raz ostatni – rzekł Bożo pewnym siebie głosem – zobaczysz, zemsta będzie słodka. Nie znasz dnia ani godziny.

- Masz rację – odpowiedział Tadek nakładając spodnie – następnym razem pójdzie z kleksem.

Po tych słowach Tadek uciekł z pokoju zostawiając Bożydara bijącego się z myślami niczym masturbator ze swym kroczem.

„Mam go torturować i zabić czy wyciąć mu numer?” zastanawiał się. „A żeby mu tak łeb urwać i w szyję nasrać? Nie to by było zbyt proste. Muszę wymyślić coś mocniejszego.” Dumał tak dobrych kilka godzin, w międzyczasie przygotowując się do wyjścia na uczelnię, gdzie spodziewał się cudownym trafem zastać Tadka.

Gdy wychodził z domu miał już w głowie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zemsta — czytnik · opowiadania